08.01.2016 15:39

Sebastian Bach chciałby wrócić do Skid Row

Czy są jakieś szanse na powrót amerykańskiego zespołu z najsłynniejszym wokalistą w składzie? Sam zainteresowany bardzo by sobie tego życzył.

Sebastian Bach chciałby wrócić do Skid Row
foto: Toglenn, CC BY-SA 3.0

Na podstawie losów grupy Skid Row można by nakręcić całkiem rozbudowaną telenowelę. Zanim przedstawimy jej najnowsze wydarzenia, przypomnijmy sobie, co miało miejsce w ostatnich odcinkach.

Sebastian Bach rozstał się z kolegami w 1996 roku po tym, gdy - delikatnie mówiąc - panowie nie dogadali się odnośnie pewnego koncertu. Bach załatwił swojemu zespołowi występ przed Kiss - zdawałoby się marzenie każdego rockmana. Pozostali muzycy stwierdzili jednak, że są zbyt znani, aby pełnić tylko rolę supportu. W efekcie wokalista został wydalony z kapeli.

Przez następne 20 lat opowiadał, jak strasznym przeżyciem było rozstanie ze Skid Row. Zespół zaś regularnie zmieniał jego następców, choć nie wszyscy to zauważyli. Wpierw rolę tę przejął Shawn Mars. Już dwa lata później zastąpił go Johnny Solinger, który pełnił funkcję wokalisty aż do 2015 roku. Wówczas zmienił go Tony Harnell, jednak wytrwał na tym miejscu zaledwie kilka miesięcy. Czy są jakieś szanse, że po 20 latach Sebastian Bach wróci na dawną pozycję?

Muzyk zajął stanowisko na swoim Twitterze:

"

Jedyny sposób, by powrót Skid Row doszedł do skutku, to zakopanie 20-letniego topora wojennego. Bardzo chciałbym mieć na to szansę. "

Jednak gitarzysta grupy, Dave Sabo, zdaje się nie dopuszczać takiej możliwości. Muzyk przekonuje, że jego własne szczęście i spokój ducha są dla niego ważniejsze niż pełny portfel - a te nie idą w parze z ponownym graniem u boku dawnego kolegi.

"

Od lat zmagamy się z pytaniami typu „czemu nie zrobicie trasy w starym składzie?”. Rozumiem, że ludzie mają taką potrzebę, ale nikt w zespole nie czuje się dobrze z takim pomysłem. "

Członkowie Skid Row mogą czuć żal do swojego byłego kolegi. Przez 20 lat z obu stron padło wiele gorzkich słów, a nawet gdy Sebastian Bach dał się namówić na wspomnienia, notorycznie przechodził do inwektyw w stronę dawnego zespołu. Wokalista zdaje sobie z tego sprawę i teraz przeprasza:

"

Jeśli mam byś szczery, to nagadałem im dużo strasznie gównianych rzeczy. I o nich. Chciałbym za to przeprosić. "

Jeszcze do niedawna wydawało nam się, że nie ma szans na powrót Guns N' Roses ze Slashem. Dziś już wiemy, że rockowe cuda są możliwe. Sebastian Bach sam niegdyś przyrównał sytuację Skid Row do grupy Axla.

"

To, że pięciu gości z Guns N' Roses wciąż żyje i to, że pięciu gości ze Skid Row też jeszcze ciągnie, to jakiś cud. Jeśli masz szansę zrobić coś tak epickiego i jej nie wykorzystujesz... Jak dla mnie to strasznie samolubne. "

Jak potoczą się dalsze losy sagi rodu Skid Row, przekonamy się już wkrótce.

Chcielibyście, żeby Sebastian Bach wrócił do dawnego zespołu?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Skid Row