16.11.2018 14:52

Sinead O’Connor chce przeżyć Bono, żeby nie przemawiał na jej pogrzebie

Wokalistka Sinead O’Connor zdradziła, jak radzi sobie z myślami samobójczymi. Okazuje się, że jej motywacją do życia jest chęć przeżycia Bono z U2.

Sinead O’Connor

Irlandzka piosenkarka Sinead O’Connor nie przestaje szokować. Niedawno nawróciła się na Islam i zmieniła nazwisko na Shuhada' Davitt. Tym razem postanowiła podzielić się z fanami na Twitterze powodem, który trzyma ją przy życiu.

Sinead O’Connor nie chce Bono na swoim pogrzebie

Wokalistka w 2017 roku udostępniła na swoim Twitterze film, w którym zwierzyła się, że ma poważne problemy psychiczne. Wyznała, że potrzebuje pomocy, bo coraz częściej myśli o samobójstwie. 16 listopada po raz kolejny poruszyła ten temat na portalu społecznościowym, lecz tym razem poinformowała, jak radzi sobie ze swoimi demonami.

"

Chcecie wiedzieć, co mnie powstrzymuje, kiedy mam myśli samobójcze (teraz pojawiają się rzadko)? Wizja, że Bono mógłby zabrać głos na moim pogrzebie. "

Sinead O’Connor nie chce spędzać czasu z białymi ludźmi

Zachowanie Sinead O'Connor coraz częściej wywołuje burzę w mediach. Na początku listopada 2018 roku piosenkarka stwierdziła, że nie chce spędzać czasu z białymi ludźmi, bo są obrzydliwi.  Wcześniej nazwała Kim Kardashian szmatą, a członków U2 terrorystami. 

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News Sinead O'Connor Bono