07.04.2015 14:27

Slash: Michael Jackson nie odpowiada za rozpad Guns N’ Roses

Gitarzysta odniósł się do rewelacji byłego menedżera zespołu, który stwierdził, że współpraca muzyka z Królem Popu wszystko popsuła.

Slash: Michael Jackson nie odpowiada za rozpad Guns N’ Roses
foto: Barker / Newspix / Rex Features / East News

Niedawno Doug Goldstein, były menedżer Guns N’ Roses, oświadczył, że to przez Michaela Jacksona między Axlem Rosem a Slashem zaczęło się psuć. W 1991 roku gitarzysta rozpoczął współpracę z gwiazdą pop. Rudy frontman tolerował alkoholowe i narkotykowe ekscesy, ale to akurat nie za bardzo mu się spodobało.

Slash zdecydował się skomentować te twierdzenia. Jego zdaniem rewelacje menedżera nie mają nic wspólnego z prawdą.

"

Słyszałem o tym wywiadzie od wielu ludzi, których on naprawdę wkurzył. Nie ma w tym krzty prawdy. Zespół trwał jeszcze kilka lat po tamtym wydarzeniu. To nie była żadna wielka sprawa. Jeśli kogokolwiek ta współpraca wkurzyła, te uczucia szybko minęły. Nie sądzę, by przyczyniła się do rozpadu. "

Ostatni koncert Slash zagrał z Guns N’ Roses w lipcu 1993 roku, dwa lata po pierwszym występie z Michaelem Jacksonem. Swoje odejście z zespołu ogłosił ponad trzy lata później – w październiku 1996 roku. Rozmowę z Goldsteinem opublikowaną w brazylijskim wydania magazynu „Rolling Stone” podsumowuje krótko.

"

Nie chcę czytać i słuchać pierdół tego człowieka, więc ich unikam. Inaczej bym zwariował [śmiech]. "

Całego wywiadu możecie posłuchać poniżej.

Muzyk ma do roboty lepsze rzeczy. Szykuje właśnie koncertowe DVD „Live at the Roxy 14.25.9” i powoli pracuje nad następczynią płyty „World on Fire”.

Urszula Drabińska
Tagi: Slash Guns N Roses Duperele