Slash: Nie cierpię gitarowych maniaków

Marcin Krzysztof Wodynski
23.04.2015 10:40
Slash: Nie cierpię gitarowych maniaków Fot. imago Future Image / EAST NEWS

Były muzyk Guns N' Roses jest obecnie w trasie koncertowej ze swoim zespołem. Przy okazji opowiedział o swoim podejściu do gry na gitarze, o ludziach, którzy przychodzą na jego koncerty, a także o nadchodzącej płycie. Jaka ona będzie?

Slash ze swoim projektem Slash feat. Myles Kennedy and The Conspirators promuje obecnie płytę „World On Fire". Gitarzysta powiedział, że uwielbia występować na żywo i jest to dla niego bardzo ważna część pracy.

Na jego koncertach pojawiają się ludzie z różnych grup społecznych i w bardzo różnych przedziałach wiekowych. Niektórzy są zbyt młodzi, by samodzielnie wejść na koncert i przychodzą z rodzicami, którzy są mniej więcej w wieku Slasha. Wielu wychowało się na Guns N' Roses. Jest jednak pewien szczególny typ wielbicieli, za którymi Slash, mówiąc delikatnie, nie przepada:

Gitarowe kujony to dla mnie najgorszy typ ludzi. Stoisz na scenie, patrzysz na tłum i widzisz, że grupa fanów stoi i oczekuje tylko tego, że zachwycisz ich swoimi umiejętnościami technicznymi.

Slash jest znany z efektownych solówek i riffów gitarowych, które zapierają dech w piersiach. Najwyraźniej to, że zachwyca swoimi umiejętnościami, wynika wyłącznie z jego wielkiego talentu. Twierdzi, że nie ma w sobie skłonności do popisywania się. Według niego zupełnie nie o to w muzyce chodzi:

Jestem muzykiem i wiem, że umiem grać. Ale to wszystko zawsze dzieję się w kontekście muzyki, utworów, które tworzę. Fascynuje mnie ludzie analizujący to wszystko wyłącznie z punktu widzenia techniki. Cóż... zdarza się.

Czasami trudno im się dziwić prawda?

Slash pracuje nad nową płytą

Wkrótce ukaże się jego koncertowe DVD. Ale to nie wszystko! Slash zapowiedział, że pracuje już nad nowym albumem. W jednym z wywiadów zdradził, jakie jest jego podejście do nagrywania:

Zawsze staram się, żeby moje krążki były na swój sposób nowatorskie. Jest jedna rzecz, na którą zawsze można liczyć. Na pewno bedzie to hard-rock płynący prosto z serca. Zawsze jak coś wypuszczam, to jestem przy tym wierny „starej szkole".

Wy też czekacie na koncertowe DVD Slasha? 

Marcin Krzysztof Wodynski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.