03.08.2015 14:21

Slash i Ace Frehley w coverze Thin Lizzy

Były gitarzysta Guns N’ Roses pojawi się gościnnie na albumie z coverami ex-członka zespołu Kiss. Co na nim usłyszymy?

Slash i Ace Frehley w coverze Thin Lizzy
foto: Julie Edwards / LFI / East News; Jack Shea / Starshots / Broadimage / East News

Nowy album Ace’a Frehleya ukaże się pod koniec 2015 roku. Pojawią się na nim covery najbardziej zasłużonych zespołów w historii rocka. Co to za kapele według gitarzysty?

"

Krążek będzie zawierać utwory zespołów, które miały na mnie największy muzyczny wpływ. Najprawdopodobniej znajdzie się tam kawałek The Rolling Stones, utwór The Who, możliwe, że The Beatles. Będą to piosenki, na których wyrastałem i które znacząco na mnie oddziaływały. Na albumie umieszczę także utwory w nowych wersjach – stare kawałki Kiss i Frehley’s Comet. "

Na fanowskim profilu Slasha na Twitterze pojawiły się zdjęcia potwierdzające pracę gitarzysty przy nowej płycie Frehleya.

Były gitarzysta Guns N’ Roses skomentował współpracę:

"

Mieliśmy naprawdę sporo zabawy przy nagrywaniu kawałka Thin Lizzy na nową płytę Ace’a Frehleya. Dobre czasy! "

Na płycie usłyszymy także Litę Ford z The Runaways oraz Mike'a McCready'ego z zespołu Pearl Jam. Ace zdradził, że na nowej płycie usłyszymy go w roli wokalisty prowadzącego, co nie miało miejsca w przypadku Kiss. Muzyk zaprosił do udziału w nagraniach Gene’a Simmonsa z Kiss, który miałby zagrać na basie i zaśpiewać wraz z nim jeden z coverów, jednak artysta ciągle nie otrzymał od niego odpowiedzi...

"

Myślę, że Gene rozważa moja prośbę. Nie wiem czy weźmie udział w nagraniach. Być może Paul Stanley mu na to nie pozwoli. Kto wie? "

Przypomnijmy, że stosunki pomiędzy byłym gitarzystą Kiss a wokalistą pozostają napięte... Oryginalny skład zespołu zebrał się w 2014 roku, by uczestniczyć w gali wprowadzenia do Rock And Roll Hall Of Fame, jednak zawieszenie broni nie trwało długo... Paul Stanley określił reaktywację zespołu w 1996 roku jako fiasko i nazwał Frehleya i perkusistę, Petera Crissa, „flakami”.

Frehley z kolei oskarżył Stanleya o bycie najbardziej niechlujnym gitarzystą w zespole. Były gitarzysta Kiss wierzy ponadto, że gdyby nie opuścił grupy w 2002 roku, już by nie żył...

Który kawałek Thin Lizzy najchętniej usłyszelibyście w wykonaniu Slasha i Frehleya?

Magda Słomka
Tagi: Rock News Slash Ace Frehley