16.03.2016 16:29

Slayer pokazał teledysk do „You Against You”

Amerykańska legenda thrash metalu zaprezentowała kolejne wideo promujące płytę „Repentless”. Jest brutalnie!

Slayer pokazał teledysk do „You Against You”
foto: kadr z wideo

Po osadzonym w więzieniu klipie do utworu tytułowego, w którym zagrał znany z „Maczety” Danny Trejo, otrzymaliśmy prequel tamtej historii. Za reżyserię „You Against You” po raz kolejny odpowiada BJ McDonnell, który ma na swoim koncie m.in. film „Topór 3” i wielokrotnie nagradzany trailer polskiej gry „Dead Island”.

Nowy teledysk - zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią - jest odpowiednio brutalny, natomiast sceny fabularne przeplatają ujęcia samego zespołu nakręcone na tle rozbitego samolotu. Jak wspomina Kerry King, warunki kręcenia nowego materiału były tym razem zupełnie odmienne i stanowiły dla jego grupy wyraźną przeszkodę.

"

Tamtego dnia pizgało jak sku*wysyn. To zabawne, bo przy klipie „Repentless” mieliśmy prawdopodobnie najcieplejszy dzień w południowej Kalifornii. Przy tym było jakieś 45 stopni, co samo w sobie nie byłoby takie złe, ale jednocześnie było naprawdę wietrznie i do tego wiało z ośnieżonych gór. Tamtego dnia postanowiłem, że nie będę zakładał długiego rękawa - i to był zdecydowanie zły pomysł. "

Efekt poświęcenia muzyków Slayera obejrzycie poniżej:

Mimo nieprzychylnej pogody, gitarzysta z radością udał się na wycieczkę po planie zdjęciowym na pustyni Mojave, który należał do kolekcjonera części samolotowych. Wiele szczegółów zwróciło tam jego uwagę, muzyk pochwalił się też, że zrobił im dużo zdjęć. Sam fakt, że BJ McDonnell zgodził się zająć kolejnym wideo dla Slayera, wywarł na nim bardzo pozytywne wrażenie.

"

To naprawdę super, że mogłem wziąć udział w takim teledysku, a nie jakiejś gównianej produkcji, które rządziły w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Ta wyszła spod ręki prawdziwego, hollywoodzkiego reżysera, który ma mnóstwo znajomości w tym biznesie i sam chciał współpracować ze Slayerem. To czyni go w moich oczach naprawdę zajebistym. "

Podobne wrażenia z planu przejawiał perkusista Paul Bostaph. Muzyk wyjawił, że klip powstał niedaleko bazy lotniczej, a walające się po planie wraki samolotów i ich zniszczone kawałki - zgodnie ze słowami Kerry'ego Kinga - robiły niesamowite wrażenie.

"

Ten kolekcjoner miał nawet C-130 bez skrzydeł, a wiecie, jak rzadko nadarza się okazja, by zasiąść w kokpicie czegoś takiego? Kiedy skończyłem swoją część wideo, resztę dnia tylko tam chodziłem i oglądałem. To było niesamowite. Sam teledysk też jest w pytę, dał mi zdecydowanie najwięcej radochy z naszych dotychczasowych klipów. Wystarczy spojrzeć, by wiedzieć, że nie użyliśmy tam żadnych rekwizytów - to wszystko prawdziwe rzeczy. "

A Wam jak się podoba nowe wideo Slayera?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Slayer