„Smack My Bitch Up” The Prodigy z perspektywy... kota
Jakub Gańko
06.06.2016 10:47
„Smack My Bitch Up” The Prodigy z perspektywy... kota Fot. kadr z wideo

Zobaczcie słynny, kontrowersyjny klip Brytyjczyków z perspektywy sympatycznego, puchatego czworonoga. Jak tak naprawdę wygląda życie Waszych kotów?

Jaracie się „Hardcore Henrym” i filmami z perspektywy pierwszej osoby? The Prodigy zrobił to już lata temu. Jakby sam singiel „Smack My Bitch Up” nie wzbudzał jeszcze wystarczających emocji, kawałek zilustrowano pamiętnym teledyskiem zrealizowanym w podobnej konwencji. Na dodatek klip ukazywał wszystkie najmroczniejsze aspekty nocnego życia na ulicach Londynu...

Już samemu utworowi zarzucano mizoginistyczny charakter - jego słowa ograniczają się do dwóch wersów: „Zmień mi tonację / Wstrzyknij mi heroinę”, a slangową prośbę o kolejną działkę rozumiano dosłownie jako „danie klapsa suce”. Teledysk bynajmniej nie polepszył recepcji tego kawałka. Wyreżyserowany przez Jonasa Akerlunda krótki obraz pokazywał nie tylko wstrzykiwanie heroiny, ale też zapijanie się w trupa, wciąganie kokainy, bójki i scenę seksu.

Oczywiście spreparowano również nieco ocenzurowaną wersję, aby singiel mógł w ogóle pojawiać się w MTV, lecz wciąż jej tematyka wzbudzała kontrowersje. Mogło by się wydawać, że wersja z kotem w roli głównej nie powinna już być tak ostra, ale jak przekonało poniższe wideo, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej...

Zaczyna się niewinnie od nałożenia kamery niewinnemu kotkowi: spacerek po domu, wyjście do ogrodu... Dalej jego przygoda podąża już torami znanymi z oryginału. Okazuje się, że kot nie stroni od alkoholu (i nie najlepiej znosi jego duże ilości), zamiast mruczeć woli grozić ludziom i wdawać się z nimi w bójki, jest też całkiem niezły w siłowaniu się na rękę łapę i jeszcze po tym wszystkim umie dojechać do domu.

Zobaczcie to na własne oczy:

Nie wierzycie, że te słodkie, miauczące istoty z niewinnym, zielonym spojrzeniem są zdolne do takich akcji? To nie wiecie o nich wszystkiego. Zobaczcie jak koty tak naprawdę kochają metal, niektóre nawet otwarcie czczą szatana i prowadzą życie zgodnie z blackmetalowym credo zaczerpniętym od klasyków gatunku.

A co najdziwniejszego zrobił Wasz kot pod Waszą nieobecność?

Jakub Gańko Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.