22.02.2017 09:27

Śmiertelny wypadek po koncercie Avenged Sevenfold

Członek ekipy technicznej zespołu zginął w wypadku po koncercie w Niemczech, a drugi leży w stanie krytycznym w szpitalu.

Śmiertelny wypadek po koncercie Avenged Sevenfold
foto: Retna / Avalon / Reporter / East News

Wiadomo, że koncerty zapewniają mnóstwo radości i zabawy - zarówno dla fanów grającego zespołu, jak i jego muzyków (o ile panuje pośród nich zdrowa atmosfera). Niestety, czasem dochodzi na nich do tragedii. Tak jak miało to miejsce po koncercie Avenged Sevenfold w Stuttgarcie 20 lutego 2017 roku.

Do incydentu doszło już po samym występie, podczas rozmontowywania sceny. 26-letni techniczny grupy spadł z wysokości ok. 20 metrów na 19-letniego kolegę po fachu. Młodszy mężczyzna zginął w wyniku odniesionych obrażeń, starszy przeżył wypadek, ale trafił do szpitala w stanie krytycznym. Wciąż ważą się jego dalsze losy.

Avenged Sevenfold opublikował na swoim Facebooku oficjalne oświadczenie, w którym przybliżył kulisy zdarzenia:

"

Nasz zespół i ekipa jest zdruzgotana tym, co się wydarzyło. Przesyłamy nasze modlitwy i myśli poszkodowanemu w szpitalu, rodzinom obu mężczyzn, wszystkim członkom lokalnej ekipy Live Nation i wszystkim innym, na których wpłynęła ta straszna tragedia. Kochamy naszych technicznych, którzy dbają co wieczór o każdy nasz występ na całym świecie. To brutalne przypomnienie o tym, jak szybko może dojść do wypadku, który pozbawi nas życia. Gdy tylko dowiemy się więcej, będziemy dzielić się z Wami dalszymi informacjami. "

Zespół odwołał swój następny koncert, który miał się odbyć w Mediolanie. Bezpośrednią przyczyną było ostre zapalenie krtani wokalisty, M. Shadowsa. Grupa zamierza jednak kontynuować swoje europejskie tournée u boku Disturbed, które potrwa do 10 marca 2017. David Draiman również zabrał już głos w sprawie ostatnich wydarzeń.

"

Kochamy i dbamy o wszystkich naszych lojalnych technicznych, którzy każdego dnia są odpowiedzialni za nasze koncerty. Ta tragedia praktycznie nas przerosła. Pragniemy zadedykować resztę tej trasy naszym poległbym braciom. Życie jest niezwykle cenne, ale może się skończyć w jednym momencie. Dbajcie o to, by czerpać z każdej chwili ile się da. "

Przedstawiciel Schleyer-Halle, gdzie odbył się feralny występ, zapewnił, że jest to pierwszy tak bolesny przypadek od czasu otwarcia hali w 1983 roku i łączy się w bólu z rodzinami poszkodowanych. Policja zapewniła, że będzie się starała zrekonstruować wypadek i odnaleźć jego przyczyny.

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Avenged Sevenfold David Draiman