11.05.2018 12:03

Spotify będzie usuwać „muzykę nienawiści”

Z playlist zniknął R.Kelly, który został oskarżony o przemoc seksualną. Szykują się spore zmiany w polityce Spotify.

Spotify
foto: shutterstock.com

Jeszcze w 2017 roku Spotify postanowił usunąć nagrania artystów uznanych trzy lata temu przez Southern Poverty Law Center za „zespoły nienawiści”, głównie z kręgów zwolenników białej supremacji. Teraz stanie się to już zasadą, Spotify nie zamierza tolerować twórców, którzy promują nienawiść i przemoc odwołując się do ras, religii, orientacji seksualnej czy niepełnosprawności.

Serwis poinformował, że w celu wykrycia muzyki szerzącej nienawiść, współpracuje z organizacjami takimi jak Liga Przeciwko Zniesławieniu, czy Southern Poverty Law Center, która dotychczas pierwotnie zidentyfikowała zespoły usunięte przez Spotify z bazy w ubiegłym roku.

Koniec z muzyką nienawiści na Spotify

Stworzono również wewnętrzne oprogramowanie służące do monitorowania utworów naruszających zasady, umieszczonych już w międzynarodowych rejestrach. Po wysłaniu powiadomienia o treściach z nadużyciami, Spotify (po uprzedniej konsultacji z posiadaczami praw autorskich) może usunąć muzykę lub zaniechać umieszczenia jej w serwisie. 

Spotify zaczął również zastanawiać się nad tym jak postępować, gdy artysta nie tworzy muzyki nienawiści, ale reprezentuje postawę, która z tym się wiążę:

"

W niektórych okolicznościach, gdy artysta dopuszcza się czynów pełnych nienawiści i krzywdzących (np. przemoc wobec dzieci i przemoc seksualna) to wpłynie na współpracę z danym artystą. "

Spotify już pokazało co się z tym wiąże - z playlist i promocji zniknął R. Kelly, chociaż jego muzyka nadal dostępna jest w serwisie. Muzyk został oskarżony przez kilka kobiet, które oskarżyły go o przemoc seksualną.

Nie jest to jedyne przedsięwzięcie podejmujące działania przeciwko treści szerzących nienawiść. W 2014 roku iTunes usunął z bazy muzykę z nacjonalistycznym i rasistowskim przesłaniem.

Rasizm w metalu

Dyskusja na temat problemu rasizmu w muzyce metalowej pojawiła się w momencie, gdy na jednym z koncertów Phil Anselmo po wykonaniu utworu „Walk” wraz z innymi artystami wyciągnął rękę w nazistowskim pozdrowieniu i wykrzyknął „White power”. Jeden z widzów umieścił w internecie nagranie tego zajścia, przez co sprawa nabrała rozgłosu.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Spotify