03.01.2018 14:12

Spotify naruszył prawa autorskie? Serwis może zapłacić nawet 1,6 miliarda dolarów

Wixen Music Publishing liczy, że zdoła się dogadać z serwisem streamingowym i żąda wysokiej rekompensaty. 

Spotify naruszył prawa autorskie? Serwis może zapłacić nawet 1,6 miliarda dolarów
foto: materiały prasowe

Nie od dziś wiadomo, że nie wszyscy artyści żyją dobrze z serwisami streamingowymi. Roger Waters czy gitarzysta Def Leppard często wypowiadali się negatywnie w tej kwestii, teraz mają kolejny argument, by pokazać, że streaming to zło.

Wytwórnia Wixen Music Publishing zajmuje się twórczością takich artystów, jak m.in. Tom Morello, Zack de la Rocka, Tom Petty, Neil Young czy The Doors. Firma wniosła 29 grudnia 2017 pozew do kalifornijskiego sądu przeciwko Spotify twierdząc, że serwis wykorzystał „Free Falin'” Toma Petty'ego, „Light My Fire” The Doors i wiele innych kawałków łamiąc prawa autorskie. Serwis miał udostępniać muzykę bez odpowiednich opłat i licencji.

Wixen Music Publishing żąda zatem rekompensaty w wysokości 1,6 miliarda dolarów. Firma liczy na ugodę, jeśli jednak nie dojdzie do takiej sytuacji, to będzie zażarcie walczyć w sądzie.

Platforma streamingowa jednak podważa, by Wixen był upoważniony do tak agresywnego zachowania. Wytwórnia natomiast twierdzi, że 21 procent z 30 milionów piosenek na serwisie jest bez licencji:

"

Spotify bezczelnie lekceważy prawo autorskie Stanów Zjednoczonych oraz umyślnie dopuścił się do ich naruszenia. "

Serwis Antyradio.pl wysłał prośbę o komentarz do polskich przedstawicieli Spotify, jednak jak na razie nie mogą wypowiadać się na temat tej sprawy.

Spotify to jeden z najpopularniejszych platform streamingowych. W 2017 roku użytkownicy najczęściej słuchali Eda Sheerana i Coldplay. Również Polacy chętnie sięgali po twórczość Eda Sheerana, na drugiej pozycji uplasował się Taco Hemingway.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Spotify