12.10.2018 14:44

Stalker Cradle Of Filth trafił do szpitala psychiatrycznego. Twierdził, że jest frontmanem grupy

Fan nękał rodzinę frontmana Cradle Of Filth i miał wytatuowane imię córki muzyka.

Stalker Cradle Of Filth trafił do szpitala psychiatrycznego. Twierdził, że jest frontmanem grupy
foto: Agnieszka „vSpectrum” Jędrzejewska / Antyradio.pl

Niektórzy fani są w stanie zrobić różne rzeczy, żeby dostać autograf od ulubionego muzyka czy uścisnąć mu dłoń. Jednak ten wielbiciel mocno przesadził. 29-letni fan Cradle Of Filth, Lucifer Lovecraft (naprawdę James Bird) mocno uprzykrzał życie rodzinie frontmana grupy. Dani Filth miał po dziurki w nosie Lovecrafta, który w końcu został aresztowany i oskarżony o nękanie rodziny frontmana grupy. 

Stalker Cradle Of Filth trafił do szpitala psychiatrycznego

Fan dwukrotnie w czerwcu 2018 włamywał się na teren domu muzyka w Ipswich w Wielkiej Brytanii. Lovecraft krzyczał na żonę wokalisty, Toni. Podczas aresztowania natomiast twierdził, że jest Filthem i okazało się, że ma wytatuowane imię córki muzyka. Co więcej Lovecraft wysyłał żonie frontmana mnóstwo dziwnych wiadomości na Facebooku.

Stalker usłyszał m.in. zarzut nękania, ale jego stan psychiczny sprawia, że jest niezdolny do składania zeznań i stawienia się przed sądem. Jego adwokat John Hughes, twierdzi, że jego klient jest bardzo chory i rzeczywiście Lovecraft obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. U fana już jakiś czas temu zdiagnozowano schizofrenię, którą u niego leczono.

Cradle Of Filth - nowa płyta

Dani Filth obecnie jest zajęty promowaniem albumu „Cryptoriana – The Seductiveness of Decay”, który pojawił się 22 września 2017 i został nagrany z gościnnym udziałem Liv Kristin. Cradle Of Filth zaprezentował nowy materiał już w naszym kraju na koncercie w Gdańsku czy Krakowie.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Cradle of Filth