17.01.2018 13:56

Syn Nicka Cave'a zagrał w serialu Netfliksa „The End of F**king World”. Widzowie oszaleli na punkcie tego bohatera

Przekonajcie się, co sprawiło, ze ludzie chcą serialu z przygodami tego właśnie bohatera.

Syn Nicka Cave'a zagrał w serialu Netfliksa „The End of F**king World”. Widzowie oszaleli na punkcie tego bohatera
foto: Shotwell/BEI/REX/Shutterstock/EAST NEWS

I oto mamy kolejny serial Netflix, tym razem o nastolatku psychopacie. „The End of F**king World” bazuje na powieści graficznej Charlesa Forsmana i pokazuje losy pewnego 17-latka, który postanowił, że kogoś zabije - w końcu jakoś musi sobie udowodnić, że jest psychopatą nie gorszym niż chociażby Hannibal Lecter z „Milczenia owiec”.

James (Alex Lawther) na ofiarę wybrał Alyssę (Jessica Barden), jednak sytuacja nieco się komplikuje i wkrótce dzieciaki zostają parą. Widzowie zwrócili szczególną uwagę na jeszcze inną postać, która ukradła im serce - chodzi o Frodo - młodego chłopaka, który pracuje w sklepie i ma dosyć swojego życia.

Ludzie pokochali tego nastolatka, któremu się wydaje, że niszcząc sklep zmieni coś w swoim nudnym życiu. Co ciekawe w rolę Frodo wcielił się Earl Cave - syn Nicka Cave'a. 17-letni chłopak pojawił się dotychczas tylko w dokumencie „20 000 dni na Ziemi” czy serialu „Born to Kill”.

Widzom jednak tak mocno przypadła do gustu jego rola w „The End of F**king World”, że chcieliby zobaczyć serial opowiadający losy tylko tego bohatera.

Dzieci słynnych gwiazd często same ciągnął się do show biznesu i odnoszą sukcesy w muzyce, filmie czy modelingu. Czas pokaże, jak dalej potoczą się losy Earla Cave'a - trzymamy kciuki za jego karierę.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Nick Cave Netflix