21.04.2015 17:31

TOP 5 Trololo w metalowych wersjach

Brzmi kosmicznie? Taki jest przecież oryginał! Posłuchajcie, jak w metalowym wydaniu prezentowałaby się stara radziecka pieśń!

TOP 5 Trololo w metalowych wersjach
foto: kadr z wideo

Jako magistrowie Trolologii postanowiliśmy oddać hołd znanej wszem i wobec piosence, która niezmiennie raduje niezliczoną ilość serc na całym świecie.

Mowa oczywiście o utworze wykonywanym przez rosyjskiego pieśniarza, Eduarda Khila. Kawałek ten został wykonany przez niego w roku 1976. Według artysty piosenka o oryginalnym tytule „I Am So Happy to Finally Be Back Home” pierwotnie opowiadała o kowboju wracającym przez prerię do domu w Kentucky, jednak radziecka cenzura nie zezwoliła na upublicznienie tak haniebnej pieśni. To właśnie dlatego z całego występu pozostała jedynie magiczna wokaliza, która co dzień daje nadzieję na lepsze jutro swoim optymizmem.

Przypomnijcie sobie o czym mowa!

Jesteście już przygotowani? Obejrzyjcie pięć najlepszych coverów tego utworu!

5. Trololo na bębnach

Szkoda, że Eduard Khil nie zainwestował w bardziej hardkorowego perkusistę nagrywając podkład do Trololo. Jeśli jednak zdecydowałby się na taki ruch (pomijając fakt dotyczący upływu 40 lat) z pewnością jego bębniarzem zostałby ten gość! Posłuchajcie, jak kawałek nabiera mocy z każdą minutą!

4. Gitarowy łomot

Chcecie wiedzieć, jak najweselsza piosenka na świecie dostaje metalowego kopa za pomocą gitary elektrycznej? Posłuchajcie coveru szalonego muzyka z Florydy, Erica Calderone!

3. Trololo na dwie gitary

Da się? Da się! Ten człowiek postanowił naprawdę profesjonalnie podejść do całej sprawy i nie można zarzucić mu, że nie postarał się przy tworzeniu całego coveru od podstaw. Jak to brzmi?

2. Metrololollica?

W tym miejscu Trololo spotyka chyba największy chaos, jaki moglibyście sobie wyobrazić. Posłuchajcie i zobaczcie, co by było, gdyby Khil od samego początku postawił na metal!

1. Gitara + balon z helem + trololo = ?

Im więcej abstrakcji, tym lepiej. Szczególnie w przypadku klasyka, jakim jest Trololo. Niecierpliwych zachęcamy do przeskoczenia do 1:06. Tam zaczyna się wokal, tam zaczyna się schizofreniczne piekło...

Jeszcze Wam mało? Jeśli macie ochotę uronić trochę więcej łez ze śmiechu (jakby oryginał was o takowe nie przysparzał), obejrzyjcie mrucząco-jęczącą wersję naszego ukochanego przeboju!

Trololo!

Magda Słomka
Tagi: Duperele