10.04.2018 12:38

Temat samobójstwa Chrisa Cornella pojawi się w serialu dokumentalnym „Autopsy: The Last Hours of...”

Niektórzy nadal nie mogą się pogodzić z odejściem wokalisty Soundgarden. Zagadnienie zostanie ponownie przypomniane za sprawą dokumentu na kanale Reelz.

Chris Cornell z Soundgarden
foto: 0000554/Reporter/East News

Niedługo minie rok od śmierci Chrisa Cornella, który odszedł zmarł 18 maja 2017. Trudno w to nadal uwierzyć, ale wokalista Soundgarden popełnił samobójstwo w Detroit. Fani pamiętają o muzyku i co rusz ukazują się kolejne nowe nagrania Cornella, jak chociażby piosenka z tekstem Johnny’ego Casha, „You Never Knew My Mind”.

Teraz w ramach dokumentu „Autopsy: The Last Hours of…” twórcy wezmą pod lupę okoliczności śmierci muzyka Soundgarden. Za reżyserię filmu Reelz Channel odpowiedzialny jest Zoran Trajkovic.

W każdym odcinku „Autopsy: The Last Hours of…” twórcy starają się zbadać tragiczne i kontrowersyjne okoliczności śmierci znanych osób. Serial zadebiutował w 2014 w Wielkiej Brytanii, natomiast od 2016 roku tytuł ukazuje się w USA na kanale Reelz. 

W nowych odcinkach, które wystartowały w lutym 2018 skupiono się na losach takich postaci, jak David Bowie, Lou Reed, Andy Warhol, George Michael czy Barry White.

Śmierć Chrisa Cornella

Chris Cornell popełnił samobójstwo w hotelowym pokoju w Detroit. Wdowa po muzyku wyznała, że mógł on przyjąć za dużą dawkę leku Ativan, który może powodować samobójcze myśli. Do pokoju Cornella wszedł ochroniarz, który został o to poproszony telefoniczne przez Vicky Cornell.

Ciało Cornella zostało skremowano 23 maja 2017 roku i spoczęło na cmentarzu Hollywood Forever Cemetery w Los Angeles. Pogrzeb odbył się 26 maja 2017.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Chris Cornell