28.12.2016 14:14

The Prodigy zapowiedział nowy materiał na 2017 rok

Myśleliście, że następca „The Day Is My Enemy” to wciąż kwestia kilku lat czekania? Chyba tym razem nie będzie tak źle...

The Prodigy zapowiedział nowy materiał na 2017 rok
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

The Prodigy - jak wielu innych artystów ze sceny elektronicznej - przyzwyczaił już swoich słuchaczy, że kolejne uderzenia serwuje w dużych odstępach czasu, ale jak już łupnie... Fani grupy Liama Howletta, Keitha Flinta i Maxima przyzwyczaili się czekać na nowe albumy po pięć-sześć lat.

Tyle musieliśmy w końcu czekać na „Invaders Must Die” czy „The Day Is My Enemy” - ba! Premiery „Always Outnumbered, Never Outgunned” wypatrywano aż siedem lat! Dlatego też ciężko uwierzyć, że siódma płyta tria miałaby trafić na rynek zaledwie dwa lata po premierze poprzedniej. Taki odstęp dzielił dotychczas tylko „Experience” i „Music for the Jilted Generation”.

Faktem jednak jest, że na wszystkich kanałach społecznościowych grupy pojawiła się obiecująca obietnica nowego materiału już w 2017 roku:

Niestety nie wiemy nic więcej - ani kiedy konkretnie spodziewać się wspomnianych „nowych melodii” (hasztag „ch*j wie, jaki miesiąc, więc nie pytajcie” mówi sam za siebie), ani czy przyjmą one ostatecznie formę pełnego albumu, czy też pomniejszego wydawnictwa.

Premiera siódmego albumu wydawałaby się całkiem logiczna w obliczu zapowiedzianych koncertów. The Prodigy został już potwierdzony w 2017 roku jako gwiazda amerykańskiego Ultra Festival w Miami, a także Sea Star Festival w Chorwacji, islandzkiego Secret Solstice Festival, hiszpańskiego Weekend Beach Festival i szwajcarskiego Zurich Open Air.

Z drugiej strony Liam Howlett sugerował wcześniej, że „The Day Is My Enemy” będzie ostatnim albumem The Prodigy, co wskazywałoby na EP-kę. Może to być ostatni materiał, jaki w ogóle usłyszymy od zespołu, biorąc pod uwagę, że muzycy w ostatnich miesiącach coraz częściej wspominają o emeryturze. Wokalista Keith Flint mówi otwarcie o niechybnym końcu.

"

Myślę, że nasz zespół zakończy karierę w którymś momencie. I że jest on coraz bliżej. "

Tymczasem możemy śledzić solowe losy Maxima, który w październiku 2016 roku wydał nowy kawałek.

Boicie się o dalsze losy The Prodigy?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Prodigy