The Rolling Stones zagrał pierwszy koncert po śmierci Charliego Wattsa. Wzruszające słowa Micka Jaggera [WIDEO]

22.09.2021 12:50
The Rolling Stones Fot. MAR/Capital Pictures/EAST NEWS

Zespół The Rolling Stones wrócił na scenę i postanowił złożyć hołd zmarłemu perkusiście.

The Rolling Stones wyruszyli w trasę koncertową, mimo śmierci perkusisty Charliego Wattsa. Jeszcze na początku sierpnia kapela ogłosiła, że Watts nie pojawi się na jesiennej trasie koncertowej po USA. Po przebyciu operacji lekarze kazali Wattsowi zrezygnować z występowania. Niestety już nigdy nie zobaczymy go na scenie - Charlie Watts zmarł 24 sierpnia 2021 w wieku 80 lat. 20 września The Rolling Stones zagrał pierwszy koncert po jego śmierci. Nie zabrakło momentów wzruszenia.

Polecamy

The Rolling Stones zagrał pierwszy koncert po śmierci Charliego Wattsa. Wzruszające słowa Micka Jaggera [WIDEO]

The Rolling Stones wystąpił 20 września 2021 w Gillette Stadium w Foxborough. Charliego Wattsa zastąpił Steve Jordan, który gra w projekcie Keitha Richardsa "X-Pensive Winos". Na początku tego koncertu panowie postanowili złożyć hołd zmarłemu koledze. Szczególnie słowa Micka Jaggera poruszyły publiczność:

To bardzo wzruszający dla nas wieczór. Jest to pierwsza trasa koncertowa od 59 lat bez naszego ukochanego Charliego Wattsa. Wszyscy bardzo tęsknimy za Charliem. Tęsknimy za nim jako zespół, ale także jako przyjaciele. Mamy tak wiele wspomnień z Charliem. Mam nadzieję, że fani, którzy widzieli nas wcześniej na scenie, będą go pamiętać tak jak my. Chcielibyśmy zadedykować ten koncert Charliemu. Napijmy się za niego!  

Trasa The Rolling Stones po USA wystartuje 26 września 2021. Charlie Wattsa ostatni raz zagrał z The Rolling Stones 30 sierpnia 2019 na Hard Rock Stadium w Miami.

Polecamy
Aleksandra Degórska
Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.