The Runaways komentuje sprawę gwałtu

Robert Skowronski
13.07.2015 10:33
The Runaways komentuje sprawę gwałtu Fot. Andre Csillag / Rex Features/East News

W sprawie gwałtu na basistce The Runaways, Jackie Fuchs, zabrały głos jej dawne koleżanki z zespołu - Joan Jett i Cherie Currie. Dowiedz się co kobiety mają do powiedzenia na temat stawianych im zarzutów.

Fuchs zwierzyła się niedawno z traumatycznego przeżycia, do którego doszło w sylwestrową noc 1975 roku. Uważana ona, że została wówczas zgwałcona przez ówczesnego managera grupy, Kima Fowleya. Temu zdarzeniu miały przypatrywać się Joan Jett i Cherie Currie, które po wszystkim uspakajały basistkę mówiąc, że musi o tym zapomnieć i żyć dalej.

Jackie Fuchs rozstała się z grupą w 1977 roku i dopiero po latach opowiedziała o swoim koszmarze. Długo jednak nie trzeba było czekać na odpowiedź ze strony Joan Jett i Currie na rzucone im oskarżenia. Wokalistka The Runaways przeczy, aby miała się bezczynnie przyglądać temu zdarzeniu:

Każdy kto mnie dobrze zna zrozumie, że gdybym została powiadomiona, że przyjaciółka albo koleżanka z zespołu jest gwałcona, to nie przyglądałabym się temu z boku. Byłyśmy grupą nastolatek, które osiągnęły sukces w latach 70., powstało wówczas kilka dziwnych związków, ale nie byłam świadoma tego zajścia. Oczywiście historia Jackie jest niesamowicie przykra i chociaż nie rozmawiałyśmy od dekad życzę jej spokoju i zagojenia ran - Joan Jett.

Podobnie zareagowała Cherie Currie wystosowując podobne oświadczenie, co Joan Jett. Wynika z niego, że to co powiedziała Fuchs o gwałcie nie jest w pełni zgodne z prawdą:

Wszystko co mogę powiedzieć to to, że gdyby Joan, Sandy i ja widziałybyśmy nieprzytomną, brutalnie gwałconą na naszych oczach dziewczynę, to uderzyłybyśmy tego faceta krzesłem w głowę.

1

Currie przejęta rzuconymi jej oskarżeniami zarzeka się, że są one nieprawdziwe i aby to udowodnić jest gotowa poddać się badaniu na wykrywaczu kłamstw. Uznaje to za walkę w obronie własnego imienia i jest w stanie zrobić w niej bardzo dużo. Currie zamieściła też link do wpisu na blogu prowadzonym przez Fuchs, na którym opisywała ona perypetie z grania w The Runaways. W jednym z postów z 2000 roku pojawia się wzmianka o managerach zespołu:

Czy kiedykolwiek wciskali w nas narkotyki albo zmuszali do seksu? Ja przynajmniej nigdy tego nie widziałam. 

Fuchs przy okazji swojego wyznania o gwałcie mówiła jednak, że wcześniej nie była gotowa na wyjawienie swojej tajemnicy. Po czyjej stronie stoi zatem racja? Być może wskazania z wykrywacza kłamstw pozwoliłyby na dokładniejsze ustalenie kto mówi prawdę.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.