03.02.2016 14:24

The Winery Dogs w coverze Davida Bowiego

Zespół postanowił oddać hołd zmarłemu artyście wykonując utwór z jego repertuaru. Jak kapeli wyszedł ten numer?

The Winery Dogs w coverze Davida Bowiego
foto: Retna / Photoshot / REPORTER / EastNews

Podczas londyńskiego występu formacji, który odbył się w ramach trasy koncertowej promującej album „Hot Streak”, Mike Portnoy postanowił zdradzić publiczności, że wiele ulubionych artystów pochodzi właśnie z Wielkiej Brytanii. Perkusista wymienił takie kapele, jak chociażby The Beatles, Pink Floyd, Deep Purple, Black Sabbath, Queen, Judas Priest, Yes czy Genesis.

Koncert w Londynie stał się dobrym pretekstem do tego, by oddać cześć zmarłemu 10 stycznia 2016 roku Davidowi Bowiemu. The Winery Dogs postanowił wykonać „Moonage Daydream”, który pochodzi z 5. albumu wokalisty zatytułowanego „The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars”.

Posłuchajcie, jak „Moonage Daydream” brzmi na żywo w wykonaniu amerykańskiej formacji:

Perkusista jeszcze wcześniej przyznał, że jest oddanym fanem Davida wymieniając ważne dla niego kompozycje brytyjskiego artysty:

"

„Ziggy” jest wyjątkowym albumem Bowiego, ale moje dwa ulubione jego utwory nie ukazały się na tym krążku. „Space Oddity” i „Life On Mars” są jednymi z numerów, które uwielbiam ponad wszystko. Oba są arcydziełami w zakresie tekstu, wykonania oraz produkcji. Melotron w „Space Oddity” oraz wiolonczele w „Life On Mars” za każdym razem wywołują u mnie gęsią skórkę. "

Mike Portnoy zdradził również pewne fakty dotyczące debiutanckiej płyty jego zespołu, by potwierdzić swoje słowa:

"

Podejrzewam, że niewiele osób to zauważyło, ale zerknijcie na koszulkę, którą mam na sobie na okładce pierwszej płyty The Winery Dogs - mam na niej Ziggy'ego Stardusta. Jednym z niewydanych coverów, które nagraliśmy w czasie tej pierwszej sesji był właśnie „Moonage Daydream”. "

W związku ze śmiercią artysty, zespół postanowił wydać to nagranie w styczniu 2016 roku. Odejście Lemmy'ego oraz Bowiego skłoniło Portnoya do przemyśleń na temat wybitnych twórców. Stwierdził, że wkraczamy w erę śmierci w rocku.

The Winery Dogs nie jest jedynym zespołem, który postanowił złożyć muzyczny hołd Bowiemu. Przykładem może być kanadyjski chór składający się z 500 osób, który zaśpiewał „Space Oddity” czy YouTuber wykonujący „Life On Mars?” w metalowej wersji.

Jak oceniacie The Winery Dogs w repertuarze Davida Bowiego?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News David Bowie