05.01.2015 09:38

Till Lindemann rozpoczyna karierę solową

Gitarzysta Rammsteina, Richard Kruspe, ma Emigrate, a wokalista – od niedawna projekt solowy Lindemann. Do współpracy zaprosił znaną postać ze świata metalowej muzyki.

Till Lindemann rozpoczyna karierę solową
foto: facebook.com/Lindemann

Do Tilla dołączył szwedzki producent i multiinstrumentalista, współpracujący wcześniej m.in. z Hypocrisy, Pain i Sabatonem, Peter Tägtgren. O swoich planach Niemiec poinformował na Facebooku, gdzie w połowie grudnia stworzył fanpage nowego projektu.

Pierwsze utwory miał już okazję poznać muzyk zespołu Raubtier. Wokalista i gitarzysta Pär Hulkoff podzielił się pierwszymi wrażeniami.

lindemann-raubtier2
"

Krótkie kawałki, które słyszałem, powaliły mnie na ziemię! Polubcie stronę i bądźcie czujni. To odbije się echem w wieczności. "

Drogi członków Rammsteina się rozchodzą?

Wokalista Till Lindemann tworzy z Tägtgrenem, gitarzysta Richard Kruspe niecałe dwa miesiące wydał drugi krążek z grupą Emigrate „Silent So Long”, klawiszowiec Christian Lorenz pisze książkę. Wydaje się, że każdy z członków zespołu poszedł w inną stronę. Kruspe w wywiadzie dla Kerrang! opowiada:

"

Jest inny problem. Byliśmy razem tyle lat, gdzieś po drodze się pogubiliśmy. W wieku 18 czy 20 lat jest naturalną rzeczą, że masz paczkę wokół siebie. Jednak w wieku 40 czy 50 lat, już nie jest normalne, że pięciu facetów spędza ze sobą cały rok. Zwyczajnie zakładasz rodzinę, masz dzieci. To jak małżeństwo z sześcioma facetami, którzy nigdy nie uprawiają seksu. Ludzie są sfrustrowani! "

Mamy nadzieję, że – jak podkreśla – to tylko chwilowa przerwa we wspólnym muzykowaniu, a nie definitywne rozstanie i kiedyś usłyszymy następczynię płyty „Liebe ist für alle da” z 2009 roku.

"

Rammstein zawsze był zespołem, który się nie śpieszył. Zawsze słuchaliśmy się nawzajem, braliśmy pod uwagę swoje potrzeby, to, ile czasu potrzebujemy (…). Nie musimy nagrywać co roku. To nie jest konieczne. "

Muzycy spotkają się za kilka miesięcy, porozmawiają i zdecydują co dalej. Oby tylko projekty solowe nie zsunęły całkowicie Rammsteina na dalszy plan.

Urszula Drabińska
Tagi: Rock News Rammstein Till Lindemann