Till Lindemann skomentował oskarżenie o napaść. Domniemaną ofiarę nazwał "wrednym dupkiem"

14.11.2019 09:41
Foto: Shutterstock|undefined Fot. Shutterstock

Frontman grupy Rammstein został jakiś czas temu oskarżony o napaść na innego mężczyznę w niemieckim barze. Teraz muzyk skomentował sprawę.

W czerwcu tego roku informowaliśmy was o rzekomej napaści, jakiej dopuścił się Till Lindemann na 54-letnim mężczyźnie. Do zdarzenia miało dojść w niemieckim barze, tuż po koncercie zespołu Rammstein. Muzyk zabrał głos w sprawie, odnosząc się bardzo krytycznie do postawy rzekomej ofiary.

Till Lindemann skomentował oskarżenie o napaść

Sytuacja miała miejsce 8 czerwca 2019 roku w barze hotelu Bayerischer Hof luxury w Munich. 54-latek miał wówczas obrazić towarzyszkę Lindemanna, sugerując, że jest kobietą lekkich obyczajów. Gdy lider Rammsteina stanął w obronie kobiety, wulgarny osobnik miał zasugerować siłowe rozwiązanie konfliktu. W odpowiedzi Till Lindemann rzekomo uderzył mężczyznę w twarz, doprowadzając do krwotoku z nosa i - prawdopodobnie - złamania szczęki.

Przeczytaj także

W rozmowie z magazynem Revolver, muzyk został poproszony o odniesienie się do sprawy i wyjaśnienie, czy sytuacja rzeczywiście miała miejsce.

Prawnik mnie wyczekuje... Ale gość był wrednym dupkiem i doprowadził moją przyjaciółkę do płaczu.

Przeczytaj także

Rammstein z koncertem w Polsce

Grupa Rammstein już wkrótce powróci do Polski. Muzycy wystąpią 17 lipca 2020 roku na warszawskim PGE Narodowym.

Zobacz też: Jak powstawał klip do "Ausländer"? Rammstein zaprezentował zakulisowe wideo

Natalia Nowecka|undefined
Natalia Nowecka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.