23.02.2016 13:15

Tom Araya: Na „Repentless” słychać brak Hannemana

Muzyk opowiedział o pracy nad „Repentless” bez Jeffa Hannemana i zdradził najbliższe plany jego zespołu. Czego możemy oczekiwać?

Tom Araya: Na „Repentless” słychać brak Hannemana
foto: Alfred Nitsch, CC BY-SA 3.0

12. album studyjny Slayera ukazał się 11 września 2015 roku i mimo niełatwych zmian w szeregach zespołu, okazał się wielkim sukcesem. Śmierć Jeffa Hannemana, rozstanie z Davem Lombardo, nowy gitarzysta w osobie Gary'ego Holta z Exodus - żaden z tych czynników nie zaszkodził „Repentless”.

Blisko pół roku po premierze krążka można pokusić się już o jakieś podsumowania. Tom Araya podzielił się wspomnieniami, jak przebiegała praca nad albumem i w jaki sposób różnią się kompozytorskie zwyczaje Kerry'ego Kinga i Jeffa Hannemana.

"

Obaj mają zupełnie odmienne style gry. Kerry jest bardziej chaotyczny, szybszy i bezpośredni. Z początku obawiałem się, jak wyjdą jego utwory. Jest dobrym kompozytorem i pisze świetne teksty, ale nie wiedziałem, jak to wszystko zabrzmi. Myślę, że ewidentnie słychać brak Jeffa w tym materiale. Właśnie ze względu na dominujący styl komponowania. "

Kerry King pisze szybkie, riffowane kompozycje, które faktycznie różnią się od utworów Hannemana. Araya, wciąż niepewny co do zmiany, postanowił zaufać osądowi trzeciej osoby. Do tej pory zawsze pytał o zdanie Jeffa, tym razem musiał prosić o ocenę producenta całego materiału.

"

Ten album jest moim ulubionym pod względem tekstów i wokalu, a to za sprawą Terry'ego Date'a, który był niesamowicie pomocny. Ma ucho do melodii i po prostu zwraca uwagę. Na poprzednich płytach Kerry mówił, jak chce coś osiągnąć i tak musiało być. Przy tym materiale musieliśmy zmienić podejście. Musiał pozwolić mi wykonywać jak najlepiej swoją pracę i to chyba był mój główny powód do obaw. Jak to wszystko zabrzmi w porównaniu do płyt z Jeffem. "

Jakie są dalsze plany grupy? Na razie jeszcze nie zaczęła myśleć o kolejnym wydawnictwie, skupia się za to na obecnej trasie u boku zespołów Testament i Carcass. Umysły muzyków zajmuje wyłącznie układanie setlist pod te występy i zastanawianie się, ile utworów z ostatniego albumu na nich umieszczać. Grupa pracuje też nad nowymi teledyskami.

"

Będziecie mieli sporą ucztę. W Los Angeles będziemy kręcić dwa klipy, a przynajmniej te części, w których występujemy. Później będziemy planować z Kerrym repertuar na trasę po Ameryce Północnej. Wybierzemy jakieś 25-30 utworów i będziemy je ogrywać na próbach. To będzie nasza baza na resztę roku, w której będziemy jeszcze czasem coś zmieniać. "

Jaki drugi klip planuje Slayer? Tego jeszcze nie wiemy, na razie grupa zapowiedziała teledysk do kawałka „You Against You”. Oprócz amerykańskich koncertów zespół wystąpi też w Polsce w ramach Jarocin Festiwal 2016.

Podoba Wam się „Repentless” mimo braku Jeffa Hannemana?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Slayer Tom Araya