07.09.2015 07:56

Tony Iommi: Nie mogę już dłużej koncertować

Koncerty Black Sabbath w 2016 roku mogą być ostatnimi nie tylko dla grupy, ale też dla samego Tony'ego Iommiego.

Tony Iommi: Nie mogę już dłużej koncertować
foto: 0000533/Reporter/East News

Legenda metalu z Birmingham obwieściła światu, że ma zamiar wyruszyć w ostateczną, pożegnalną trasę o nazwie „The End”, która jednocześnie zakończy trwającą blisko 50 lat karierę zespołu. Gitarzysta Black Sabbath wyznał, że bycie w ciągłej podróży związanej z występami na żywo nie służy jego zdrowiu:

"

Nie mogę już dłużej tego robić. Moje ciało nie jest w stanie tyle znieść. Bycie w trasie z Black Sabbath zbiera swoje żniwo. To dlatego wyruszamy na nasze ostatnie koncerty, żegnamy się. Już więcej nie będziemy tego robić. Było świetnie, ale przyszła pora, żeby powiedzieć „stop”. "

Muzyk o swojej chorobie, chłoniaku, poinformował w 2012 roku. Iommi mówił niedawno, że czuje się już lepiej, ale żeby utrzymać ten stan musi dbać o siebie ze zdwojoną siłą, a życie gwiazdy rocka wcale tego nie ułatwia:

"

Możemy latać w luksusie, zatrzymywać się w najlepszych hotelach, przemieszczać się najbardziej komfortowymi limuzynami, ale to dalej powoduje psychiczne obciążenie. Muszę robić badanie krwi co sześć tygodni - w trasie, nawet kiedy mamy przerwy, jest to trudne do wykonania. "

Na pocieszenie gitarzysta wyjawił, że zaplanowane daty koncertów rozszerzą się o kolejne miejsca nie ograniczając się wyłącznie do Ameryki Północnej, Australii i Nowej Zelandii. To jedna dobra wiadomość, ale czy możemy się spodziewać, że Black Sabbath nagra jeszcze nowy album?

"

Dopuszczamy wydanie kolejnego albumu. Na razie to tylko założenie, więc nie wiem kiedy może się to wydarzyć. Niemniej utwory są już napisane. "

Zarówno na plakacie, jak i w filmie zapowiadającym trasę „The End” widnieje nazwisko Tony'ego Iommiego, Ozzy'ego Osbourne'a i Geezera Bultera. Nie wymieniony został jednak Bill Ward, perkusista grupy. Iommi wyznał, że muzycy spotkali się z nim kilka tygodni wcześniej i nie było między nimi nieporozumień.

Jednak, jak powiedział gitarzysta, to czy oryginalny bębniarz grupy wyruszy z nimi w trasę leży po jego stronie. Na wypadek gdyby Bill Ward nie wyraził zainteresowania, za zestawem perkusyjnym zasiądzie Tommy Clufetos, który gra w zespole Ozzy'ego Osbourne'a, i który wystąpił z Black Sabbath na poprzednim tournée.

Robert Skowroński
Tagi: Rock News Black Sabbath Tony Iommi