16.03.2015 14:08

Tool wygrał w sądzie i zabiera się za płytę

Jedna z głównych przyczyn opóźnień w tworzeniu nowego albumu zlikwidowana! Gitarzysta zespołu zdradza, kiedy usłyszymy nowe nagrania.

Tool wygrał w sądzie i zabiera się za płytę
foto: materiały prasowe

Adam Jones podzielił się bardzo dobrą wiadomością podczas rozmowy z Yahoo Music. Spór sądowy, który wstrzymywał prace nad nowym albumem, dobiegł końca. Zespół z pełną parą wraca do komponowania utworów.

"

Sądzę, że koniec tego procesu naprawdę przyśpieszy postępy w tworzeniu tej płyty. "

Muzycy w końcu odetchnęli. Gitarzysta ma nadzieję, że następca albumu „10,000 Days” ukaże się jeszcze przed końcem tego roku.

"

Wypuścilibyśmy album dawno temu. Ruszylibyśmy w więcej tras. Byliśmy jednak zniechęceni i rozproszeni tym ważnym procesem sądowym, który był najgorszą rzeczą, jaka kiedykolwiek nam się przytrafiła. "

Szczęśliwy koniec skomplikowanej batalii

Kilka lat temu jeden z byłych współpracowników oskarżył Tool o naruszenie praw autorskich. Twierdził, że jest on twórcą prac wizualnych i domagał się uznania swojego wkładu. Sprawa skomplikowała się, gdy firma ubezpieczeniowa, która miała chronić zespół w takich przypadkach, odmówiła muzykom pomocy i złożyła własny pozew przeciwko nim.

"

Będzie to pewnym uproszczeniem – ale wyobraźcie sobie, że płacicie za ubezpieczenie samochodu. Auto ulega zniszczeniu, oczekujecie od firmy ubezpieczeniowej, że pokryje koszty. A oni mówią: „Cóż, prowadził pan SUV-a, nie braliśmy pod uwagę takiego samochodu, więc nie pokryjemy tych kosztów”. Odwracają się od ciebie i pozywają Cię za to, że zwróciłeś się do nich o to. To szaleństwo. "

Na szczęście na początku marca wszystko w końcu rozstrzygnęło się po myśli grupy. Gitarzysta miał przeczucie, że tak będzie.

"

W dniu, kiedy sprawa miała się rozpocząć, zmieniło się miejsce rozprawy. Przenieśliśmy się do sądu na północy Los Angeles i dostaliśmy nowego sędziego, który był fantastyczny. "

Sędzia nazywał się... Randy Rhodes. Prawie tak samo, jak legendarny gitarzysta Ozzy’ego Osbourne’a, Randy Rhoads.

Muzyk odczuł dotknięcie anioła stróża metalu. Oby czuwał też nad dalszymi pracami Toola. Zespół ma już jeden skończony utwór. Nad kolejnymi dziesięcioma muzycy pracują podczas jam session. Maynard podkreśla, żeby ich nie poganiać. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, nową płytę usłyszymy już za kilka miesięcy :)

Urszula Drabińska
Tagi: #Rock News #Tool