07.09.2017 15:42

Top 10: Słynne utwory zainspirowane tragicznymi wydarzeniami

Prawdziwa sztuka rodzi się z cierpienia. Smutne wydarzenia niejednokrotnie były dla słynnych muzyków impulsem do stworzenia wspaniałych utworów.

Top 10: Słynne utwory zainspirowane tragicznymi wydarzeniami

Artyści rockowi natchnienia do swojej twórczości poszukują we wszystkich stanach życia. Pozytywne emocje na pewno potrafią zainspirować do tworzenia pięknej muzyki – historia popu i rocka zna wszak tak wiele przebojów o szczęśliwej miłości. Ale piękno może rodzić się też z bólu, bezsilności, gniewu, czy po prostu z cierpienia.

Ze stratą i szokiem po czyjejś śmierci ludzie radzą sobie na różne sposoby. Artyści mogą dać upust swoim emocjom, przelewając je w swoją muzykę. Śmierć bliskiej osoby zainspirowała wiele wspaniałych piosenek. Ale wrażliwą strunę w sercu twórcy może poruszyć też tragedia kogoś zupełnie obcego – czasem jest to idol, a czasem szary człowiek. Głośne i tragiczne wydarzenia, które zaszokowały opinię publiczną, często wywierały na muzykach wrażenie tak duże, że aż stały się zarzewiem piosenek.

Przypomnijmy sobie 20 utworów, do napisania których inspiracją było jakieś bardzo smutne wydarzenie.

10. Kult – „Angelo Jacopucci”

Nazwisko Angelo Jacopucciego współcześnie niewiele mówi nawet kibicom sportowym. Był to włoski bokser, który w 1978 roku w wyniku obrażeń podczas walki zapadł w śpiączkę i zmarł. Kazik Staszewski, jako wielki sympatyk pięściarstwa, upamiętnił tragedię sportowca w piosence Kultu z 1990 roku.

9. Dżem – „Skazany na bluesa”

Mając w pamięci tragiczne koleje losu Ryszarda Riedla łatwo zapomnieć, że „Skazany” nie jest piosenką autobiograficzną. Wokalista Dżemu zaśpiewał ją na cześć Ryszarda „Skiby” Skibińskiego, frontmana bluesowej Kasy Chorych, który zmarł w 1983 roku w wyniku przedawkowania narkotyków.

8. Queen – „Life Is Real (Song For Lennon)”

Zamordowanie Johna Lennona przez psychopatycznego fana w 1980 roku było ogromnym wstrząsem dla całego muzycznego świata. Tragiczna śmierć Beatlesa zainspirowała wielu artystów, którzy wychowali się na jego muzyce – od polskiego zespołu Universe („Mr. Lennon”) po Queen.

7. The Beatles – „A Day In The Life”

Także Beatlesi mają w dorobku piosenkę, napisaną pod wpływem tragedii. „A Day In The Life” to hołd dla Tary Browna, 21-letniego dziedzica browaru Guinness, który w 1966 roku zginął w wypadku samochodowym. Brown przyjaźnił się i z Lennonem, i z Paulem McCartneyem.

6. Bielizna – „Kurt Cobain”

Piosenkę Bielizny zainspirowała oczywiście samobójcza śmierć lidera Nirvany, który strzelił sobie w głowę. Cobain nie mógł poradzić sobie z depresją, chorobami i uzależnieniami. Jarosław Janiszewski zastanawia się: Czy gdyby Kurt nie został gwiazdą rocka, to jego życie ułożyło by się inaczej? Może byłby szczęśliwszy – i nadal by żył?

5. P.O.D. – „Youth Of The Nation”

Największy przebój chrześcijańskich metalowców zainspirowało bardzo tragiczne wydarzenie, które wstrząsnęło Ameryką. 5 września 2001 roku zespół był w drodze do studia, by nagrywać swój drugi album, „Satellite”. Spóźnił się tam jednak z powodu korku, wywołanego przez strzelaninę w Santana High School, gdzie piętnastoletni Charles Andrew Williams zabił dwie osoby i ranił 13 innych uczniów.

4. Pearl Jam – „Jeremy”

Szkolna tragedia natchnęła także Eddiego Veddera. Lidera Pearl Jam poruszyła historia innego 15-latka, Jeremy’ego Wade Delle z teksańskiego Richardson, który na oczach kolegów z klasy strzelił sobie w głowę.

3. Elton John – „Candle In The Wind”

Marilyn Monroe, największa gwiazda filmu w historii, była ucieleśnieniem wszystkich mrocznych stron sławy. Pod koniec życia cierpiała na depresję i w wieku 36 lat zmarła w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach – oficjalnie z przedawkowania środków nasennych, a prawdopodobnie śmiercią samobójczą. Elton John zadedykował jej wspaniałą balladę z albumu „Goodbye Yellow Brick Road”. Gdy w 1997 roku w wypadku drogowym zginęła księżna Diana, John nagrał utwór na nowo, tym razem dedykując go Lady Di.

2. The Boomtown Rats – „I Don’t Like Mondays”

Ci, którzy nie znają angielskiego mogliby odebrać tę piosenkę jako pogodny, radosny kawałek. W rzeczywistości opowiada makabryczną historię 16-letniej Brendy Ann Spencer z San Diego, która w poniedziałek 29 stycznia 1979 roku zastrzeliła dwie osoby i zraniła osiem innych w Cleveland Elementary School. Gdy policjanci zapytali ją, dlaczego to zrobiła, odparła: „Nie lubię poniedziałków. To ożywiło dzień”.

1. Eric Clapton – „Tears In Heaven”

Bez wątpienia to najsmutniejsza piosenka w historii rocka. Eric Clapton napisał ją po śmierci swojego czteroletniego synka Conora, który w 1991 roku wypadł z okna pokoju hotelowego na 53. piętrze. Fakt, że utwór był wielkim przebojem na całym świecie mógł być tylko niewielkim pocieszeniem dla zrozpaczonego mistrza gitary.

Maciej Koprowicz
Tagi: Duperele