15.03.2018 17:15

Top 10: Zespoły rockowe i metalowe z Węgier

15 marca to Święto Narodowe Węgier. Z tej okazji przedstawiamy 10 ciekawych wykonawców muzycznych z kraju naszych Bratanków.

Top 10: Zespoły rockowe i metalowe z Węgier
foto: Sari Gustafsson/Lehtikuva/EAST NEWS, kadr z wideo

Węgrzy to naród od zawsze bliski Polakom - nie tylko geograficznie. Nasze losy przez stulecia splatała ze sobą historia, o czym doskonale wiedzą na przykład widzowie serialu „Korona królów”. Choć mówimy zupełnie różnymi językami – węgierski należy do grupy ugrofińskiej i dużo bliżej mu do języków narodów żyjących u stóp Uralu, niż do języków słowiańskich – z jakiegoś powodu dobrze się dogadujemy. Może dlatego, że tak jak Polacy, Węgrzy mają za sobą stulecia ciężkiej walki o niepodległość, a oba narody najczęściej się w tej walce wspierały.

Wielowiekową przyjaźń tych dwóch nacji najlepiej streszcza słynne powiedzenie: „Polak, Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki”. A polsko-madziarska impreza aż prosi się o odpowiednią ścieżkę dźwiękową. Z pewnością wielu Polakom Węgry kojarzą się z dobrą muzyką – nie bez powodu.

W czasach, w których żyliśmy za Żelazną Kurtyną, Węgry były chyba najbardziej rock’n’rollowym krajem bloku wschodniego. A przynajmniej wydały wówczas najwięcej znanych na świecie zespołów. Kapele hardrockowe i progrockowe znad Dunaju były znane i lubiane nie tylko na Wschodzie Europy, by wymienić choćby Lokomotiv GT, Edda Művek, Fonograf, Skorpio, czy najsłynniejszą z nich, Omega, której utwór „Gyöngyhajú lány” (w Polsce znany jako „Dziewczyna o perłowych włosach”) był międzynarodowym przebojem – coverowali go nasz KultScorpions, a samplował sam Kanye West.

Obecnie w Polsce najbardziej znane są węgierskie zespoły z nurtu, który można nazwać rockiem patriotycznym, takie jak Hungarica czy Kárpátia. Patetyczne utwory tych wykonawców opiewają chwalebne dzieje Węgier, a niekiedy także Polski – Hungarica nagrała nawet album w naszym języku, „Przybądź wolności”!

Jednak fani muzyki na Węgrzech żyją nie tylko historią. Madziarzy wciąż udowadniają, że doskonale czują rocka i potrafią tworzyć muzykę na światowym poziomie. Z okazji przypadającego 15 marca Święta Narodowego Węgier, która upamiętnia wybuch rewolucji węgierskiej 1848 roku, przedstawiamy 10 wartych posłuchania zespołów z kraju nad Dunajem i Balatonem. Pamiętajcie - Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát!

Tankcsapda

Jeden z najpopularniejszych zespołów na Węgrzech, prawdziwa muzyczna instytucja. Tankcsapada powstała w 1989 roku w Debreczynie, wykonuje muzykę z elementami hard rocka, heavy metalu i punk rocka. Liderem zespołu jest charyzmatyczny wokalista i basista László Lukács, obdarzony charakterystycznym, zachrypniętym głosem.

AWS

Wbrew pozorom, zespół nie ma nic wspólnego z Akcją Wyborczą „Solidarność” (dla młodszych Czytelników: było kiedyś w Polsce takie ugrupowanie polityczne). To zespół z miasta Budakeszi, który wykonuje bardzo światowo brzmiący metalcore i post-hardcore. AWS zdobył na Węgrzech tak wielką popularność, że będzie reprezentantem tego kraju na tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji w Lizbonie!

Ivan & The Parazol

Garagerockowo-hardrockowy zespół z Budapesztu zaliczany jest na Węgrzech do współczesnych „zbawców rocka”. Coś w tym jest, bo kapela brzmi niczym madziarska odpowiedź na takie grupy, jak The Black Keys czy Royal Blood.

Depresszió

Metal, hardcore, post-hardcore, metalcore, nu metal, grunge – wpływy tych gatunków można usłyszeć w naprawdę światowo brzmiącej muzyce „Depresji”, która jednakże konsekwentnie śpiewa w języku węgierskim.

Cloud 9+

Zespół, który w swojej muzyce łączy rock, rap i electro. Zdobył popularność dzięki internetowi i z pewnością potrafi wykorzystywać możliwości tego medium. W teledysku do utworu „Hide The Pain” wystąpił niejaki Andras Arato, znany internautom z niezliczonych memów jako „Dziwny pan ze Stocku”. Opublikowany 31 stycznia 2018 klip ma niemal milion odsłon na YouTube!

Maciej Koprowicz
Tagi: Duperele