04.06.2018 15:55

34. urodziny albumu „Born in the USA” Bruce'a Springsteena. Oto 5 najpopularniejszych teledysków z płyty

Dokładnie 34 lata temu ukazał się jeden z najbardziej kultowych albumów Bruce’a Springsteena – „Born in the USA”. Z tej okazji przypominamy 5 najpopularniejszych pod względem wyświetleń klipów promujących krążek.

Okładka albumu "Born in the USA" Bruce'a Springsteena
foto: materiały prasowe

4 czerwca 1984 światło dzienne ujrzał siódmy studyjny album Bruce’a Springsteena. Płyta odniosła olbrzymi komercyjny sukces – do dziś sprzedała się w ponad 30 mln egzemplarzy. Album promowało łącznie 7 singli i wszystkie dotarły do pierwszej dziesiątki notowania Billboard Hot 100. Najwyżej, na drugim miejscu, uplasowało się „Dancing in the Dark”.

Dancing in the Dark (90 mln wyświetleń)

Pierwszy klip promujący „Born in the USA” był zarazem jednym z pierwszych teledysków w karierze artysty. Wyreżyserowany przez Briana de Palmę przedstawia klasyczny dla teledysków schemat – Springsteen i jego zespół grają koncert w towarzystwie tłumu uradowanych wielbicieli. Wśród publiczności znajduje się nawet młodziutka wówczas Courtneney Cox, która później stanie się znana za sprawą serialowego hitu lat 90. „Przyjaciele”. Springsteen ubrany w charakterystyczny dla siebie w tamtym okresie sposób – koszulkę bez rękawów, obcisłe dżinsy i bandanę – żywiołowo tańczy i skacze na scenie wyśpiewując do oldschoolowego mikrofonu kolejne wersy piosenki.

„Dancing in the Dark” jest obecnie najczęściej wyświetlanym teledyskiem Springsteena, dlatego też sporym zaskoczeniem może być fakt, że z początku klip wcale nie prezentował się tak atrakcyjnie, a wręcz nieco ubogo. Sugerując się tytułem jego twórcy postanowili dosłownie kazać Bossowi tańczyć w ciemności w towarzystwie saksofonisty E Street Band, Clarence’a Clemonsa, czym Boss podobno był wyraźnie zażenowany.

I’m on fire (35,9 mln wyświetleń)

W tym teledysku Boss wciela się w rolę mechanika samochodowego, wyraźnie zafascynowanego jedną ze swoich klientek. Niestety nie możemy przyjrzeć się dokładnie jej twarzy, a jedynie pomalowanymi na jaskrawy czerwony kolor paznokciom. Springsteen postanawia jednak w środku nocy wybrać się na przejażdżkę pod jej dom, białym kabrioletem nucąc swą nastrojową piosenkę. Ostatecznie jednak nie zbiera się na odwagę, aby zapukać do drzwi domu kobiety, zostawia więc samochód i zwyczajnie odchodzi.

Born in the USA (32 mln wyświetleń)

Tytułowy i jednocześnie jeden z najbardziej kontrowersyjnych utworów w karierze Springsteena. Wszystko za sprawą jego tekstu, w którym artysta otwarcie potępia zaangażowanie USA w wojnę w Wietnamie oraz wspomina losy swoich znajomych, którzy stracili życie wskutek konfliktu. Wielu Amerykanów dokonało jednak błędnej interpretacji utworu i uznało go za swego rodzaju hymn ku chwale ojczyzny. W 1984 Ronald Reagan, kandydat na prezydenta Partii Republikańskiej, chyba nie do końca zdający sobie sprawę z faktycznej jego treści, wykorzystał nawet utwór w swojej kampanii wyborczej. W klipie Springsteen klasycznie pokazany zostaje podczas koncertu, w charakterystycznej bandanie i dżinsowej kamizelce. Koncert co jakiś czas przerywany jest krótkimi ujęciami ukazującymi amerykańską flagę, kończących zmianę pracowników fabryki czy nawet zdjęcia artysty z okresu dzieciństwa.

Glory days (29 mln wyświetleń)

Radosny i żywiołowy utwór z wcale niemniej radosnym teledyskiem. Teledysk pokazuje Springsteena  muzykującego ze swoim zespołem i śpiewającego o starych, dobrych czasach. Jednocześnie możemy go oglądać w roli pracownika budowy, który po pracy oddaje się całkiem zwyczajnym czynnościom – w pracy, podczas samotnej gry w baseball czy też przed telewizorem w towarzystwie puszki piwa.

My hometown (12 mln wyświetleń)

Klip do utworu „My hometown” postanowiono utrzymać raczej w stonowanym klimacie. Jako, że piosenka jest nastrojową balladą, w teledysku postawiono na prostotę. Po raz kolejny możemy więc oglądać Springsteena i jego zespół na scenie. Tym razem jednak bez towarzystwa rozradowanej publiczności.

Który z tych klipów lubisz najbardziej?

Olga Konarzycka
Tagi: Rock News Bruce Springsteen