18.06.2018 16:29

Tragedia na muzycznym festiwalu w Holandii. Bus wjechał w festiwalowiczów, jedna osoba nie żyje

Do wypadku doszło na imprezie Pink Pop w Holandii. Sprawdźcie szczegóły.

Festiwal muzyczny
foto: shutterstock.com

W niedzielę, 17 czerwca 2018 roku zakończył się festiwal Pink Pop w Landgraaf w Holandii. Kolejnego dnia z rana, kilka godzin po koncercie Bruno Marsa, doszło niestety do tragicznego wypadku. Na jednej z dróg, którymi festiwalowicze opuszczali teren imprezy, mały bus potrącił kilka osób. Jak donoszą holenderskie media jedna osoba zginęła, natomiast trzy są ranne.

Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Belgijska i niemiecka policja rozpoczęła akcję poszukiwawczą i udało się namierzyć mężczyznę, który spowodował wypadek. 34-letni kierowca został aresztowany, ale na razie nie wiadomo, czy był to wypadek czy może zamach.   

Pink Pop odbył się w dniach 15-17 czerwca 2018 i na imprezie zaprezentowali się m.in. Foo Fighters, Pearl Jam, Editors, The Offspring czy A Perfect Circle. Na festiwalu bawiło się prawie 70 tysięcy osób.

Bezpieczeństwo na festiwalach muzycznych

Niestety co rusz pojawiają się informacje o tragediach, które mają miejsce na festiwalach muzycznych. W 2017 córka brytyjskiego aktora, Johna Michiego, została zamordowana na festiwalu muzycznym, natomiast 17 czerwca 2018 Firefly Festival w Dover w stanie Delaware znaleziono ciało 20-letniej dziewczyny. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną jej śmierci.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News