Trivium zaprezentował nowy kawałek "In The Court Of The Dragon". To absolutna miazga

09.07.2021 12:57
Trivium zaprezentował nowy kawałek "In The Court Of The Dragon". To absolutna miazga Fot. Retna/Photoshot/REPORTER/East News

Matt Heafy i spółka spędzali pandemię w sposób kreatywny. Owocem ich pracy jest absolutny ogień o tytule "In The Court Of The Dragon", który brzmi jak ich poprzedni krążek na sterydach.

Trivium prezentuje nowy kawałek. Posłuchajcie In The Court Of The Dragon

Od czasu premiery "The Sin and The Sentence" panowie z Trivium utrzymują wysoki poziom, co potwierdzili w 2020 roku krążkiem "What The Dead Men Say", który z miejsca stał się jednym z faworytów do metalowej płyty roku.

Polecamy

Najlepsze jest jednak to, że ten trend kontynuują również w 2021 roku, ponieważ ich nowy singiel "In The Court Of The Dragon" jest absolutnie miażdżący i perfekcyjnie łączy wszystko, co Trivium ma do zaoferowania.

Mamy zatem groove przypominający najlepsze lata Sepultury czy Machine Head, melodyjne refreny rodem z dwóch poprzednich krążków Trivium, a także breakdowny, którymi nie pogardziliby nawet najbardziej prawilni metalcore'owcy z zespołów pokroju The Devil Wears Prada, a wszystko jest podlane wyczuwalną nutą agresji, której nieco brakowało w poprzednich wydawnictwach grupy.

Nowemu singlowi "In The Court Of The Dragon" towarzyszy trwający prawie 10 minut film krótkometrażowy w reżyserii Ryana Mackfalla, który możecie zobaczyć poniżej:

Polecamy

Na temat kawałka w oficjalnym oświadczeniu wypowiedział się basista grupy, Paolo Gregoletto. Muzyk zdradził, co zainspirowało "In The Court Of The Dragon" i jak pandemia wpłynęła na stworzenie kawałka:

Tytuł kawałka pochodzi z krótkiej opowieści Roberta W. Chambersa. Ta historia jest przepełniona strachem i niepewnością, co naszym zdaniem pasowało bardzo do tego, czym żyliśmy przez ostatni rok. Postanowiliśmy jednak dostosować jego opowiadanie do naszej muzyki, zmieniając nieco narrację i dostosowując ją do tego, co sami stworzyliśmy.

Panowie z Trivium szykują się do powrotu na trasę - będą otwierali halowe występy Lamb of God, Megadeth i In Flames na terenie całych Stanów Zjednoczonych. W międzyczasie pracują natomiast nad swoim 10. studyjnym krążkiem.

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.