25.01.2016 10:15

Udostępniono pożegnalną płytę Black Sabbath

Jak brzmią utwory, które ukazały się na najnowszym wydawnictwie zespołu? Posłuchajcie EP-ki zatytułowanej „The End”!

Udostępniono pożegnalną płytę Black Sabbath
foto: materiały prasowe

To już ostatnia szansa, by zobaczyć formację na żywo. Jeszcze w 2015 roku Black Sabbath ogłosił, że kończy karierę i w związku z tym wybiera się w pożegnalną trasę „The End”, która rozpoczęła się 20 stycznia 2016 roku w Omaha w Nebrasce. Decyzja o zakończeniu działalności jest poniekąd spowodowana stanem zdrowia Iommiego.

Muzycy w wielu wywiadach podkreślali, że obecna trasa to ich ostateczne pożegnanie i nie ma co liczyć, że za jakiś czas zespół powróci na scenę. Choć Tony Iommi chciałby nagrać kolejny album Black Sabbath i ma dużo materiału nadającego się na nowe wydawnictwo, Ozzy nie zamierza wejść do studia nagraniowego, twierdząc, że fani nie są za bardzo zainteresowani nową płytą.

Już się wydawało, że wielbiciele mogą tylko pomarzyć o kolejnej płycie formacji, jednak grupa przygotowała EP-kę zatytułowaną „The End”, na której znalazł się niepublikowany wcześniej materiał. Na krążku pojawiły się odrzuty powstałe w czasie sesji nagraniowej ostatniej studyjnej płyty „13” i są to takie utwory, jak „Season of the Dead”, „Cry All Night”, „Take Me Home” oraz „Isolated Man”.

Cztery kolejne numery to koncertowe zapisy utworów zarejestrowanych w czasie „13 World Tour”. EP-kę „The End” można nabyć jedynie w czasie pożegnalnej trasy.

Śpieszcie się ze słuchaniem, bowiem kolejne nagrania dostępne w internecie są usuwane:

Geezer Butler zdradził ostatnio, dlaczego te numery nie trafiły na ostatni studyjny krążek kapeli:

"

Weszliśmy do studia z bodajże 13 utworami, dlatego też album nazwano „13”. Jednak w czasie nagrań stworzyliśmy kolejne kawałki, co spowodowało, że mieliśmy w sumie 16 kompozycji. Zdaliśmy się na producenta Ricka Rubina, by wybrał, które trafią na płytę. Tym sposobem pozostało kilka numerów, które postanowiliśmy wykorzystać na album dostępny jedynie w czasie trasy. "

Black Sabbath tuż przed rozpoczęciem koncertów udostępnił krótki film zza kulis przygotowań. Wyjaśniło się, że występy z zespołem zagra perkusista Tommy Clufetos. Muzyk występował z Black Sabbath jeszcze w 2013 roku.

Teraz fani mogą sprawdzić, jak panowie prezentują się razem na scenie. Obejrzyjcie fragment ich koncertu w Chicago:

Sprawa, dlaczego Bill Ward nie gra na pożegnalnej trasie nadal jest zagmatwana, bowiem Geezer Butler stwierdził, że chodzi o stan zdrowia perkusisty, który nie może już sobie pozwolić na długie trasy koncertowe. Jednak muzyk za pośrednictwem Twittera napisał, że jest to po prostu kłamstwo.

Jak oceniacie album „The End”?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Black Sabbath