22.07.2016 10:02

Ukaże się niepublikowany album Davida Bowiego

W ramach nadchodzącego boxu „Who Can I Be Now? (1974 – 1976)” otrzymamy m.in. pierwotną wersję materiału, który skończył na płycie „Young Americans”. Sprawdźcie szczegóły tego wydawnictwa.

Ukaże się niepublikowany album Davida Bowiego
foto: 0070059 / Reporter / East News

Choć niestety nie możemy liczyć już na kolejną płytę Davida Bowiego, która stanowiłaby kontynuację wydanego na dwa dni przed jego śmiercią „Blackstar”, bardzo możliwe, że usłyszymy jeszcze niejeden nieznany materiał jego autorstwa. Mogą to być nawet niewydane utwory z sesji ostatniego albumu - wpierw jednak otrzymamy następny luksusowy box w serii wznowień dotychczasowego dorobku wokalisty.

Po ciepło przyjętym, 12-płytowym wydawnictwie „Five Years 1969-1973” przyszła pora na lata 1974-1976, które obejmie komplet pod tytułem „Who Can I Be Now?”. Możemy oczekiwać więc materiału z okresu albumów „Diamond Dogs”, „Young Americans” i „Station to Station”. To wyjątkowo ciekawy okres w karierze Bowiego, gdy odwoływał się do George'a Orwella, sięgał po funk i okultystyczne inspiracje.

Dobrą nowinę dla fanów Ziggy'ego Stardusta podał jego oficjalny profil na Facebooku:

Nie znamy jeszcze szczegółów tego wydawnictwa, ale wiemy już, że w ramach dodatków otrzymamy m.in. niepublikowany wcześniej album „The Gouster”, stanowiący pierwotną wersję „Young Americans”. Uwagę przykuwa już sama okładka, do której wykorzystano niepokazywane wcześniej zdjęcie z sesji z tamtego okresu. Okoliczności powstania płyty przybliżył wieloletni producent dzieł artysty, Tony Visconti.

"

Nie znałem wcześniej słowa „gouster”, ale David wyjaśnił mi, że to styl ubierania się afroamerykańskich nastolatków w latach 60. w Chicago. W kontekście tego albumu miał oznaczać szczególne nastawienie uwzględniające butę i bycie modnym. Rozkochaliśmy się w utworach, które obrazowały właśnie taki styl życia. "

Visconti opowiedział, że obaj z Bowiem byli przez wiele lat pod wpływem soulu i oglądali regularnie w telewizji program „Soul Train”, w którym prezentowano taką muzykę. Zwrócił uwagę, że choć sami nie byli czarni i utalentowani w tym kierunku, zawsze marzyli o nagraniu płyty utrzymanej w takiej stylistyce. O tym, że jest to możliwe, przekonali ich m.in. The Righteous Brothers.

"

Zaczęliśmy „The Gouster” od nowej, funkowej wersji klasycznego singla „John, I’m Only Dancing” z 1972 roku. Tym razem brzmiała jakby była wykonywana na żywo podczas imprezy w Harlemie, dlatego też dodaliśmy „(Again)” do tytułu. Nie trwał też oryginalnych dwóch i pół minuty - przeciągnęliśmy go do siedmiu! Biorąc pod uwagę ograniczenia winyla, zmieściliśmy na tę stronę jeszcze tylko dwa kawałki: „Somebody Up There Likes Me” i „It’s Gonna Be Me”. "

Ogólnie rzecz biorąc album miał stanowić czterdzieści minut funkowego szaleństwa. Poniżej prezentujemy pełną listę utworów, które znajdą się na tym nieznanym wcześniej wydawnictwie.

Tracklista:

Strona A

  1. John, I’m Only Dancing (Again)
  2. Somebody Up There Likes Me
  3. It’s Gonna Be Me

Strona B

  1. Who Can I Be Now?
  2. Can You Hear Me
  3. Young Americans
  4. Right

Czekacie na „Who Can I Be Now? (1974 – 1976)”?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News David Bowie