16.12.2015 17:26

Utwór Whitesnake jako tortura w Guantanamo

Muzyka powinna przynosić pozytywne emocje, jednak niektórzy stosują ją w zupełnie innym celu. Jak się okazało kompozycja brytyjskiej kapeli mocno wpłynęła na losy więźnia w obozie o nieludzkim traktowaniu...

Utwór Whitesnake jako tortura w Guantanamo
foto: Kathleen T. Rhem, domena publiczna

Przebój „Here I Go Again” często można usłyszeć w radiu i raczej nikomu nie przychodzi do głowy, by używać go do tortur. Jednak inne podejście do tego utworu ma więzienie w Guantanamo. Niestety jedną ze stosowanych tam technik jest bardzo głośne puszczanie więźniowi agresywnej muzyki. Choć dobór utworu może dziwić, to posłużył on do haniebnych czynów w obozie.

O takiej sytuacji opowiedział Shaker Aamer - ostatni brytyjski więzień Guantanamo. Został on oskarżony o współpracę z talibami, schwytany w Afganistanie w 2001 roku i przetransportowany do obozu rok później. W więzieniu spędził kilkanaście lat i powrócił do swojej rodziny do Londynu dopiero w 2015 roku. Aamer przyznał, że był notorycznie torturowany, bity czy oblewany zimną wodą. Wszystkie te zabiegi miały na celu zniszczenie psychiki człowieka.

Jednym ze sposobów, było również puszczanie więźniowi bardzo głośnej muzyki. Shaker mówiąc o utworach, które był zmuszony słuchać, wymienił „Here I Go Again” z repertuaru Whitesnake.

W jego przypadku, efekt był odwrotny, bowiem powtarzanie słów tej kompozycji pomogło mu przetrwać koszmar obozu:

"

Często śpiewałem ten utwór ze względu na tekst, uważałem, że do mnie pasuje: „Jak włóczęga urodziłem się, aby iść samotnie; Bo wiem co to znaczy podążać samotną drogą marzeń.” I to się zgadza, bo są to po prostu marzenia o tym, że będę pewnego dnia znowu w domu, wolny. Marzenia o tym, że Guantanamo będzie zamknięte. "

Aamer opowiadając o nieludzkim traktowaniu w obozie, przytoczył między innymi incydent z pierwszych dni w obozie, który miał miejsce podczas zdejmowania odcisków palców i fotografowania:

"

Zaczęli bić mnie w nogi, wbijać palce w oczy, wszystkie punkty uciskowe. Krzyczałem, krzyczałem, krzyczałem. A oni rozkazywali: „Stań przed aparatem, daj nam odciski palców”. (...) Czy złamali mojego ducha? Mogę cię zapewnić, że nie. Ale, czy byłem zmęczony? Czy czułem, że to musi się skończyć? Tak. "

Zobaczcie cały wywiad z Aamerem, który opowiedział o swoim pobycie w więzieniu:

Twórcy utworu „Here I Go Again”, który pochodzi z krążka Saints & Sinners z 1982 roku chyba nie spodziewali się, że kiedyś ich numer da tyle siły człowiekowi w beznadziejnej sytuacji, w której inni mogli zwyczajnie się poddać...

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Whitesnake