Van Halen miał się pożegnać z fanami trasą z Metallicą i Foo Fighters. Nie zdążył

11.10.2020 10:48
Van Halen miał się pożegnać z fanami trasą z Metallicą i Foo Fighters. Nie zdążył Fot. PG / Splash News/EAST NEWS

Zespół Van Halen planował reaktywację i pożegnalną trasę, w której miały uczestniczyć Metallica i Foo Fighters. Śmierć lidera grupy przeszkodziła w planach.

6 października 2020 roku światem muzyki wstrząsneła smutna informacja. W wieku 65 lat odszedł słynny gitarzysta rockowy Eddie Van Halen. Muzycy zespołu Van Halen chcieli reaktywować grupę i ruszyć w pożegnalną trasę, na której towarzyszyłyby im inne gwiazdy ciężkiego brzmienia, między innymi Metallica. Niestety śmierć gitarzysty brutalnie zweryfikowała plan.

Van Halen chciał ruszyć na pożegnalną trasę koncertową

Kiedy zespół kończy swoją karierę, jest to szczególnie smutne wydarzenia dla wszystkich fanów. Z tego powodu większość grup postanawia pożegnać swoich słuchaczy i rusza na ostatnią trasę koncertową.

Przeczytaj także

Podobne plany mieli muzycy grupy Van Halen. Jak podaje magazyn "Pollstar", menadżer zespołu - Irving Azoff, potwierdził, że Van Halen miał wrócić na scenę, by odbyć finałowy tour. Niestety śmierć Eddiego Van Halena pokrzyżowała reunion. Azoff opowiedział o tym w wywiadzie.

Mieliśmy wiele podejść do tego przedsięwzięcia, bo chcieliśmy zrobić trasę po stadionach (w 2019 roku). Ale ponieważ rak się rozprzestrzeniał, [Van Halen - przyp. red.] nie był fizycznie w stanie grać koncertów (...) Nie mam wątpliwości, że byłoby to ogromne wydarzenie.

Według menadżera zespół miał wrócić na scenę w oryginalnym składzie, czyli z Davidem Lee Rothem na wokalu, Michaelem Anthonym oraz braćmi Van Halen. Supportem miały zająć się takie zespoły jak Metallica i Foo Fighters. Niewątpliwie byłoby to ogromne wydarzenie dla każdego miłośnika ciężkiej muzyki. Niestety stan zdrowia Eddiego Van Halena nie pozwolił na zrealizowanie pomysłu.

Przeczytaj także

Van Halen - co stanie się z zespołem po śmierci Eddiego Van Halena?

Fani nie mieli okazji pożegnać się z grupą ani jej słynnym gitarzystą. Azoff zapewnia jednak, że zespół ma nadzieję na wydanie płyty, która byłaby uhonorowaniem Van Halen i zmarłego muzyka. Według słów menadżera syn Van Halena Wolfgang, wraz z bratem artysty, Alexem poszukują nigdy niewydanych utworów, które mógł stworzyć Eddie.

Wolf i Alex wybierają się do 5150, studia w domu Eda, gdzie przez lata nagromadziło się dużo nagrań. Nie mogę przewidzieć, że na sto procent pojawi się coś nowego, ale na pewno przejrzą te taśmy.

Miejmy nadzieję, że uda się znaleźć jakieś niewykorzystane utwory i przynajmniej w ten sposób dać fanom szansę na pożegnanie się z Eddiem Van Halenem i jego zespołem.

Przeczytaj także

Zobacz też: Zainteresowanie muzyką Van Halen wzrosło o ponad 6000 procent zaledwie w dobę po śmierci Eddiego

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.