30.09.2015 14:46

Vince Neil o sporze Metalliki i Motley Crue

Spory pomiędzy muzykami różnych grup kojarzą się raczej ze środowiskiem hiphopowym, ale nie omijają też gitarowego światka. Udowadnia to napięta sytuacja między Metalliką a Motley Crue, o której wokalista drugiego z zespołów... nie miał pojęcia.

Vince Neil o sporze Metalliki i Motley Crue
foto: East News; ASSOCIATED PRESS / FOTOLINK / East News

Wszystko zaczęło się jeszcze w styczniu 1997 roku, kiedy to Lars Ulrich oskarżył Motley Crue (na szczęście obyło się bez pozwu sądowego) o granie z taśmy podczas rozdania nagród American Music Awards - co zresztą było prawdą. To doprowadziło do tego, że Nikki Sixx wystosował do perkusisty Metalliki otwarty list, w którym pisał:

"

Drogi, słodki, gruby, łysiejący Larzie (oryginalna pisownia - przyp. red.). Ja i Tommy wiemy, że twoje nagrania na żywo zostały ponownie zarejestrowane, a brzmienie bębnów polepszone w Pro Tools (i masz jeszcze jaja, żeby kłamać swoim fanom, że jest to album na żywo). Ludzie w szklanych domach nie powinni rzucać kamieniami. Biorąc pod uwagę łajno, które wylewasz w prasie, czujemy się w obowiązku oddać za to cios. Dzięki za wydanie gównianej płyty „Load” - to daje więcej miejsca dla nas. "

Sytuacja nie tak dawno temu ponownie się zaogniła, gdy Tommy Lee, perkusista Motley Crue, zamieścił na Twitterze zdjęcie nawiązujące do filmu „Straight Outta Compton”. Widzimy na nim wizerunek Larsa i podpis „Straight Outta Tempo”, czyli tyle co „poza tempem”:

O skomentowanie tego, jak wyglądają obecnie stosunki między Metalliką a Motley Crue, został zapytany wokalista drugiej z kapel, czyli Vince Neil. Muzyk twierdzi jednak, że nie ma żadnej wiedzy na ten temat:

"

Nie miałem pojęcia o tym, że dzieje się coś między nami a Metalliką dopóki o tym nie przeczytałem. Ja nie jestem w to zaangażowany. Ta sprawa dotyczy Nikkiego i Tommy'ego. Ktoś powiedział coś, następnie ktoś inny odpowiedział... tak jak mówię, nie mam o tym żadnego pojęcia. "

Co na to Metallica? Nie ma żadnego komentarza ze strony grupy. Można jednak zrozumieć, jeżeli muzycy nie będą zachwyceni postem Tommy'ego Lee. Motley Crue być może będzie mogło się spodziewać odpowiedzi utrzymanej w takim tonie:

"

Raz widzieliśmy pewne dziw*i, ale jak podeszliśmy bliżej okazało się, że to Motley Crue. "

Coraz częściej dochodzi do konfliktów pomiędzy muzykami ze świata gitarowego grania. Basista Rage Against The Machine uważa Limp Bizkit za bzdurny zespół, z kolei Jack White chciał pobić perkusistę The Black Keys, a Kerry King wyznał, że nienawidzi muzyki Ghost - choć w tym wypadku Bezimienne Ghoule nie mają mu tego za złe.

Robert Skowroński
Tagi: Rock News Metallica Motley Crue