30.03.2018 11:25

W którym momencie muzycy Metalliki uznali, że zespół się sprzedał?

Popularne powiedzonko mówi, że Metallica skończyła się na „Kill ‘Em All”. Producent zespołu z lat 80. ujawnił, kiedy jego członkowie poczuli, że stali się komercyjni.

W którym momencie muzycy Metalliki uznali, że zespół się sprzedał?
foto: EDMOND SADAKA EDMOND/SIPA/EAST NEWS

Nie ma dla true zespołu metalowego większej obelgi, niż: „Sprzedałeś się”. Subkulturę metalową cechuje silny etos niezależności, a bycie w tak zwanym undergroundzie jest największą cnotą.

Jednak jeśli zespół jest naprawdę dobry, to prędzej czy później upomni się o niego wielki świat – i wielkie pieniądze. Nie ma sensu walczyć z wiatrakami – każdy słynny zespół w pewnym sensie staje się komercyjny, skoro sprzedaje płyty i merch na całym świecie.

Metallica to bez wątpienia najpopularniejszy metalowy zespół świata. Jego początki były jednak bardzo szlachetne – James, Lars i spółka swój metal wykuwali w biedzie i głodzie. Byli jednak zbyt dobrzy, by skończyć gdzieś w garażu – już pierwszy ich album, „Kill ‘Em All” stał się wielkim sukcesem, jak na niezależny zespół, a kolejna płyta, „Ride The Lightning” miała go jeszcze przebić.

Ale jeszcze zanim „Ride The Lightning” trafił do sklepów, muzycy poczuli, ku swojemu zaniepokojeniu, że ich muzyka staje się coraz bardziej komercyjna. Wszystko dlatego, że jeden z utworów, „Trapped Under Ice” był znacznie krótszy od pozostałych. Trwa „zaledwie” 4 minuty i 4 sekundy, co oznacza, że ktoś mógłby uznać, że można go zagrać w radiu i wydać na singlu!

Flemming Rasmussen, producent „Ride The Lightning”, „Master Of Puppets” i „...And Justice For All” wspominał w podcaście Rock Talk o wątpliwościach, jakie budził w muzykach Metalliki „Trapped Under Ice”:

"

Mieli dużo pewności siebie, jeśli chodzi o pisanie utworów i kawałki, które robili. Jedynym problemem z „Ride The Lightning” było to, że zrobili całkiem krótką piosenkę, która mniej więcej mogła być singlem.

To był „Trapped Under Ice”... Czuli, że z powodu tej piosenki być może trochę się sprzedali. Ale byli w wytwórni Megaforce i desperacko pragnęli znaleźć się w dużej wytwórni. Więc to była pewnego rodzaju próba przypodobania się majorsom, choć oni sami nie wiedzieli, czego naprawdę chcą.

To był jedyny raz, gdy mówiliśmy: „Czy to nie jest za krótkie? Zbyt popowe?”. To był jedyny raz, gdy zastanawiali się: „Czy robimy tę piosenkę czy nie?”.

Była ona napisana w pewnym stopniu po to, by zadowolić ich przyszłą dużą wytwórnię, więc mogli wydać ją na singlu i spróbować zdobyć nią nieco uwagi. "

Ostatecznie Metallica wcale nie wydała na singlu „popowego” „Trapped Under Ice”. Album zyskał popularność za sprawą innych, już stuprocentowo metalowych utworów i zespół uznał, że wcale nie musi grać popowo, by być popularnym.

"

Ale zdarzyło się tak, że album sprzedał się bardzo dobrze, i to głównie za sprawą takich utworów, jak „Ride The Lightning”, „Creeping Death” i tego typu numerów. I wtedy doszli do wniosku, że będą robić tylko to, co im samym sprawia przyjemność. "

Metallica - koncert w Polsce w 2018

Za niemal miesiąc, 28 kwietnia 2018 Metallica po raz kolejny zawita do Polski. James Hetfield i spółka zagrają w Tauron Arena Kraków.

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Metallica