24.03.2015 12:36

Walka na noże opóźni trasę Slipknota?

Kilka ran i krótki pobyt w szpitalu gitarzysty mogą nie być jedynymi konsekwencjami dźgnięcia nożem przez brata.

Walka na noże opóźni trasę Slipknota?
foto: Garrette, CC BY 2.0, pejnt

W nocy z 10 na 11 marca 2015 roku gitarzysta Mick Thomson pokłócił się z młodszym bratem, Andrew. W ruch poszły noże. Obaj panowie odnieśli rany – na szczęście nie zagrażające życiu. W wyciszeniu emocji musiała pomóc policja.

Wkrótce potem menedżer Slipknota poinformował, że zajście nie będzie miało żadnego wpływu na trasę koncertową zespołu. Teraz okazuje się, że wcale nie musi być tak różowo.

Mickael Gordon i Andrew John Thomsonowie 30 marca odpowiedzą przed sądem na zarzut zakłócania porządku. Grożą im 30 dni aresztu i mandat w wysokości 65-625 dolarów. Jeśli sąd zdecyduje się ukarać braci więzieniem, gitarzysta nie da rady zjawić się 25 i 26 kwietnia na Florydzie, gdzie Slipknot na wystąpić na festiwalach Fort Rock i Welcome to Rockville…

Jesteśmy jednak dobrej myśli. O ile młodszemu bratu przygody z wymiarem sprawiedliwości w rodzinnym stanie Iowa nie są obce, o tyle na niekaranego wcześniej Micka może sąd spojrzy przychylnym okiem i nie uzna, że potrzebuje pomocy psychologicznej.

Urszula Drabińska
Tagi: #Mick Thomson #Rock News #Slipknot