06.06.2018 13:33

Wirtualny metalowy zespół dostał się do Rock and Roll Hall of Fame, a Judas Priest nadal czeka...

Galeria sław wie jak podnieść ciśnienie u metalowców. Sprawdźcie, jak to się stało, że wirtualny zespół trafił na wystawę do Rock and Roll Hall of Fame.

Dethklok, wirtulany zespół z Metalocalypse
foto: kadr z wideo

Od 1986 roku Rock and Roll Hall of Fame wyróżnia wybitnych rockowych muzyków, którzy przyczynili się do rozwoju tego gatunku muzycznego. Dołączenie do galerii sław jest często określane muzycznym odpowiednikiem Oscara i co roku nominacje do nagrody wywołują sporo emocji. Głośno dyskutuje się bowiem, jacy artyści zostają wyróżnieni przez kapitułę Hall Of Fame, która chyba nie docenia metalowych twórców.

Wydaje się to bowiem dziwne, że taki zespół jak Judas Priest nie dostał się do galerii sław, gdy tymczasem wyróżniono rapera 2Paca. Nawet czytelnicy Antyradio.pl uważają, że rap nie ma nic wspólnego z muzyką rockową. 

Jak więc widać, droga do Rock and Roll Hall of Fame jest trudna, ale niemożliwe udało się metalowej wirtualnej kapeli. Jak to możliwe? Chodzi bowiem o zespół Dethklok z animowanego serialu „Metalocalypse” z 2006 roku, który mocno żartował sobie z metalowych kapel.

Wirtualny zespół w Rock and Roll Hall of Fame

Oczywiście Dethklok nie trafił na stałe do galerii sław, a tylko na wystawę Stay Tuned: Rock on TV, w ramach której pokazano jak rock i telewizja wzajemnie na siebie wpłynęły. W ramach wystawy można zobaczyć zatem eksponaty związane m.in. z Ed Sullivan Show czy talent show The Voice. Nic dziwnego, że nie zabrakło również eksponatów związanych z wirtualnym zespołem.

W serialu „Metalocalypse” metalowa kapela jest bardziej popularna niż The Beatles i muzycy są prawdziwymi celebrytami, którzy reklamują dosłownie wszystko. Co ciekawe numery wirtualnego zespołu doczekały się przeróbek, chociażby w wykonaniu metalowego Batmana, który zaśpiewał „Murmaider”.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News