17.09.2015 09:48

Wokalista Bring Me The Horizon: Każdy powinien spróbować narkotyków

Najważniejsze to niczego w życiu nie żałować. Oli Sykes z Bring Me The Horizon zerwał z nałogiem narkotykowym, ale wspomina te czasy jako niezłą przygodę.

Wokalista Bring Me The Horizon: Każdy powinien spróbować narkotyków
foto: East News

Wokalista udał się na odwyk w 2013 roku po latach bycia uzależnionym od ketaminy. Muzyk wspomina, że w tym czasie kiedy przyjmował substancję jego koledzy z zespołu, jaki i rodzina, mieli niemal ochotę go zabić ze względu na jego uciążliwość. Okazali mu jednak wsparcie, a Oli Sykes uporał się z nałogiem:

"

Gdy wyszedłem z odwyku nie miałem już ochoty na krzyk. Chciałem śpiewać z samych szczytów. To wszystko dzięki Wam. "

Tak mówił o swoim uzależnieniu podczas odbierania nagrody za płytę „Sempiternal”:

Nie znaczy to jednak, że wokalista aż tak źle wspomina okres wchodzenia w odmienne stany świadomości:

"

Nie żałuję, że brałem narkotyki. Nie wiem czy powinienem to mówić, ale każdy powinien tego spróbować w pewnym momencie swojego życia. Moim zdaniem nie powinno się przejść przez ten świat bez spróbowania kwasu. Kiedyś to była zabawa, kiedyś to była przygoda. To właśnie z tego powodu próbowałem tych wszystkich prochów. Po pewnym czasie przestało to być fajne, taka jest rzeczywistość. Jednak trudna do zaakceptowania. "

A jednak Oli Sykes mówił wcześniej, że w najgorszym okresie swoich doświadczeń chciał umrzeć - wtedy zdecydowanie nie miał ochoty na śpiewanie „Happy Song”, czy utworu o bliźniaczo podobnym tytule, jednak z repertuaru Pharrella Williamsa.

Ostatnim wydawnictwem Bring Me The Horizon jest płyta „That's The Spirit”. Pierwszy singiel z nowego albumu – „Drown” – został ujawniony jeszcze w październiku 2014 roku. Następnie poznaliśmy – „True Friends”, „Happy Song” i „Thrones”, do którego teledysk stworzył sam Oliver Sykes.

Robert Skowronski
Tagi: Duperele Bring Me The Horizon