Wokalista Five Finger Death Punch: Pieprzyć Kanye Westa
Robert Skowronski
12.10.2015 18:51
Wokalista Five Finger Death Punch: Pieprzyć Kanye Westa Fot. Romana Makówka/Antyradio.pl

Tego gościa w metalowym świecie nie lubi chyba nikt. Swoją dosadną dezaprobatę wobec Kanye Westa wyraził podczas koncertu Five Finger Death Punch wokalista zespołu, Ivan Moody.

Westowi podczas jego koncertu na festiwalu Glastonbury coś się poprzestawiało w głowie i nie dość, że porwał się na „Bohemian Rhapsody”, to jeszcze ogłosił siebie największą gwiazdą rocka. Takie nieudolne wykonanie legendarnego utworu wywołało fale oburzenia nie tylko wśród słuchaczy, ale również w samym środowisku muzycznym.

Wiadro pomyj na rapera wylał już m.in. Corey Taylor, który stwierdził, że Westowi do rockowej gwiazdy jeszcze bardzo daleko i nie ma czym się przechwalać. Również zespół Steel Panther drwi z Kanye i specjalnie dla niego muzycy stworzyli piosenkę. Swoją dezaprobatę wyraził też syn perkusisty Queen, Rufus Taylor, który określił występ Westa jako najbardziej gówniany koncert jaki kiedykolwiek widział. 

Do tego grona dołączył teraz wokalista Five Finger Death Punch. W czasie koncertu w West Chester Moody podzielił się ze słuchaczami swoimi przemyśleniami:

Muszę coś oświadczyć, właśnie teraz! Pieprzyć Kanye Westa! Tak, powiedziałem to kur** i tego nie żałuję. 

Posłuchajcie, co jeszcze miał do powiedzenia muzyk:

Wokalista przy okazji wylał cały swój żal spowodowany przez media społecznościowe, które go oczerniają. Niestety poprzez swoją wypowiedź znowu przyciągnął uwagę mediów, gratulujemy więc muzykowi pomysłowości. 

Jak myślicie, kto jeszcze wygłosi swoje zdanie na temat Westa?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.