Wokalista Satyriconu ma guza mózgu

Robert Skowronski
06.10.2015 07:57
Wokalista Satyriconu ma guza mózgu Fot. Romana Makówka/ Antyradio.pl

Wokalista zespołu, Sigurd „Satyr” Wongraven, został zdiagnozowany z guzem mózgu. Czy to koniec jego kariery i działalności kapeli?

Muzyk poinformował o chorobie poprzez swój profil na Instagramie. Satyr jest pełen nadziei i przyznaje, że wiele osób musi się borykać z dużo gorszymi bolączkami niż on. Twierdzi także, że ma zamiar zrobić sobie nieco wolnego na regenerację, by następnie móc wejść do studia nagrywać kolejny album Satyriconu.

Oto co wokalista napisał po dowiedzeniu się o tym, że ma guza mózgu:

Wracam do domu. Poczułem się bardzo chory 8 dni temu i zostałem przewieziony do szpitala. Prześwietlenia pokazały, że mam w głowie ślepego pasażera. Na szczęście jest to łagodny rak. Mogę z nim żyć tak długo aż nie zacznie rosnąć. Usunięcie go jest bardzo skomplikowane i powinno być wykonane wyłącznie wtedy, gdy osiągnie rozmiary zagrażające życiu. Wszyscy dostajemy własny zestaw kart, a te są moje. Jest dużo osób, które mierzą się z dużo gorszymi rzeczami niż ja, więc nie jest mi szkoda siebie. Mam świetną rodzinę, mnóstwo znajomych, Satyricon, Wongraven Wines i ludzi, którzy wspierają moje działania na całym świecie. Najbliższe 2 tygodnie spędzę próbując odzyskać siły, a następnie zacząć tworzyć materiał na nowy album Satyricon i wrócić do punktu, w którym porzuciłem wszystkie swoje winiarskie projekty.

satyr

Sądząc po tym co zespół opublikował w mediach społecznościowych część materiału na kolejny krążek została już zarejestrowana. Miejmy nadzieję, że Satyr będzie mógł czym prędzej powrócić do sesji nagraniowych, a guz nie przeszkodzi mu w normalnym funkcjonowaniu, zarówno na scenie, jak i w życiu prywatnym. Posłuchajcie tego, co prawdopodobnie jest zalążkiem nowej płyty Norwegów:

Ostatnim wydawnictwem sygnowanym nazwą kapeli jest zapis koncertu w operze w Oslo, czyli DVD zatytułowane „Live at the Opera”, o którym Satyr mówił:

Jest bardzo dalekie od konwencjonalnych albumów na żywo. Chcę podzielić się tym doświadczeniem z naszymi fanami w naszej rodzimej Europie. Trasa „The Dawn Of A New Age” to wspaniała okazja, aby dać niezwykłe show. Planujemy zagrać utwory, których nigdy nie wykonywaliśmy na żywo, zrobić jam session, chcemy, by było to „prawdziwe wydarzenie”, a nie tylko trasa promująca wydanie nowego albumu.

Trzymamy kciuki za Sigurda Wongravena!

Robert Skowronski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.