16.11.2017 10:44

Wokalista Suicide Silence oskarżony o molestowanie nieletniej

Eddie Hermida miał nawiązać przez Internet seksualną relację z nastolatką.

Wokalista Suicide Silence oskarżony o molestowanie nieletniej
foto: kadr z wideo

Nie wygasa gorąca dyskusja na temat przypadków molestowania seksualnego ze strony celebrytów. Iskrą zapalną była sprawa hollywoodzkiego producenta Harveya Weinsteina, który przez 30 lat wykorzystywał swoje aktorki. Od tego momentu lawinowo zaczęły wychodzić na światło dzienne mroczne epizody z życia gwiazd kina i muzyki, które dokonywały nadużyć seksualnych.

Takich wykonawców, jak Jeordie White z Marilyn Manson czy Ethan Kath z Crystal Castles byłe partnerki oskarżyły o gwałt. Szczególnie szokujące środowisko i fanów są jednak doniesienia o wykorzystywaniu nieletnich przez muzyków. Jesse Lacey, frontman Brand New został oskarżony o zmuszanie 15-latki do wysyłania nagich zdjęć.

Identyczne zarzuty stawia Austriaczka Verena Celis wokaliście deathcore’owego Suicide Silence, Eddiemu Hermidzie. Dziewczyna była zagorzałą fanką Suicide Silence – twierdzi, że muzyka zespołu uratowała ją przed popełnieniem samobójstwa w wieku nastoletnim. Z wdzięczności założyła fanowski profil grupy na Twitterze, który cieszył się popularnością wśród internautów. Po koncercie w Antwerpii poznała swojego idola osobiście i zaczęli korespondować w Internecie. Verena miała wtedy 16 lat, Eddie – 31. Historię tej znajomości opisała na swoim profilu na Twitterze:

"

Rozmawialiśmy coraz więcej i więcej. Nagle powiedział mi, że nie chce, by ktoś się o tym dowiedział. Nie chciał, by ktoś wiedział, że dostałam „przywilej” codziennych rozmów z nim. To powinien być pierwszy znak ostrzegawczy, ale byłam ślepa i podekscytowana przyjaźnią z moim (ówczesnym) bohaterem.

Było tak do festiwalu w Dour w 2015. Pamiętajcie, że miałam 16 lat. Spotkał się ze mną i moją mamą po koncercie. Powiedział mi, że to ważne dla niego, by zdobyć zaufanie mojej matki. Spędzaliśmy razem czas, przytulaliśmy i trzymaliśmy za ręce, nic wielkiego. Spytał, kiedy mam urodziny, bo był świadomy, że jestem nieletnia. Od tego dnia wszystko zaczęło się psuć. Wysłałam mu zdjęcie w t-shircie, który dostałam od mamy na urodziny, a wtedy powiedział, że „ma brudne myśli i chciałby, żebym była starsza”.

Kilka tygodni później dodał mnie na swoim Snapchacie i okazjonalnie snapowaliśmy. Z jakiegoś powodu uznał, że skończyłam 18 lat. Bałam się powiedzieć, że wciąż mam 17 lat. Zaczął flirtować ze mną i wysyłać sugestywne zdjęcia. Byłam zaszokowana. Bawił się mną i manipulował, bym wysyłała mu nagie zdjęcia, czemu byłam całkowicie przeciwna. Ale hej, jeśli twój idol chce nagich fotek, to je wysyłasz. Tak wtedy myślałam. Zupełnie zapomniałam, że miał wtedy 32 lat.

Wciąż wysyłał mi nagie zdjęcia, nawet gdy byłam w szkole. Tak działo się przez jakiś czas, ale nagle nasze relacje się ochłodziły, bo jego dziewczyna nie mogła znieść mojego imienia. Nienawidziła mnie, chociaż nigdy się nie spotkaliśmy. Była zazdrosna o mnie. 

Od tamtego momentu zaczął traktować mnie jak gówno i kłóciliśmy się codziennie. Zachowywał się wobec mnie jak pi*da. Poprzez takie traktowanie sprawił, że czułam się niewarta miłości, żałosna, brzydka, gruba, niekochana i tak dalej. Zmiana jego zachowania doprowadziła mnie do stanu, w którym chciałam popełnić samobójstwo. Raz traktował mnie, jakbym znaczyła dla niego wszystko, a raz, jakbym była kupą gówna. Jego wymówką było to, że jest tylko człowiekiem.

3 listopada 2016 stwierdziłam, że mam dość. Nie mogłam znieść emocjonalnego znęcania, tak bardzo nienawidziłam siebie, że próbowałam się zabić.  "

Verenę uratowali najbliżsi. Kiedy doszła do siebie, wygarnęła wszystko Eddiemu w wiadomości na Snapchacie. Od tamtego momentu muzyk zaczął jej unikać. Ostatni raz widziała zespół na koncercie w Holandii – po występie na jej widok Hermida natychmiast zszedł ze sceny, co załamało dziewczynę. Wspomina, że w tej trudnej chwili uzyskała wsparcie od basisty Dana Kenny’ego.

Swoje internetowe oświadczenie zakończyła słowami:

"

Proszę, jeśli jesteś osobą nieletnią, a członek zespołu się do ciebie dobiera, odważ się mówić o tym. Nie jesteś sama.

Nie obwiniaj siebie, że jesteś nieletnia, emocjonalnie i seksualnie manipulowana. Nie musisz padać na kolana przed swoim idolem, tak jak ja robiłam. "

Eddie Hermida nie skomentował jeszcze oskarżeń Vereny Celis.

Maciej Koprowicz
Tagi: Suicide Silence Rock News