28.11.2014 14:54

Wokalistka Arch Enemy: Dziewczyny nie mają łatwo

Być kobietą i śpiewać w metalowej kapeli? Alissa White-Gluz z Arch Enemy zna wszystkie plusy i minusy!

Wokalistka Arch Enemy: Dziewczyny nie mają łatwo
foto: archenemy.net

Kanadyjka dołączyła do Arch Enemy całkiem niedawno – w połowie marca tego roku. Ze Szwedami zdążyła już nagrać jedną płytę, „War Eternal”. Po kilku miesiącach w zespole zdradza, jak na dziewczynę na wokalu patrzą fani metalu.

"

Mówiąc szczerze, teraz już o tym nie myślę, bo robię to od jakiegoś czasu. Gdy zaczynałam i nie miałam jeszcze żadnej pozycji, zmagałam się z tym, że traktowana byłam jak nowinka. Ludzie mówili „Hej, ostra jesteś” i podobne. Teraz nikt już ze mną nie rozmawia. "

Dziewczyna nie może mieć nic fajnego do powiedzenia na temat mocnego grania? Obiegowe opinie na szczęście nie odstraszyły dziennikarza CrypticRock i odważył się porozmawiać nie tylko z Michaelem Amottem, lecz także z Alissą White-Gluz.

"

Absurdem jest tworzenie kategorii „metal z kobietą na wokalu”. Jeśli weźmiesz takie zespoły jak Otep, Epica, Arch Enemy, to nie brzmią podobnie. Albo Lacuna Coil czy Huntress. To wszystko to inny rodzaj metalu. To, że zgadza się płeć wokalisty, nie mówi nic o brzmieniu zespołu. "

Mimo wszystko widzi również zalety swojej sytuacji. W końcu występuje – wpierw z The Agonist, a teraz z Arch Enemy – od ponad 10 lat i zamierza jeszcze kończyć kariery.

"

To zarazem błogosławieństwo i przekleństwo. Są fani, którzy gdy tylko widzą kobietę na wokalu, automatycznie zaczynają wspierać zespół i są szczęśliwi z tego powodu. To jest fajne, gdy to jest to, co lubią. Jest dziwne, gdyż czasem te kapele tak naprawdę nie są tak wspaniałe jak inne, które nie otrzymują tyle uwagi, bo śpiewa tam mężczyzna. "

Robienie czegoś, za co zwykle biorą się faceci, zdaniem Alissy ma jeszcze jedną poważną wadę.

"

Niektórzy zwyczajnie nie akceptują grupy, jeśli w jej składzie jest kobieta. "

A Wy chyba lubicie dziewczyny na wokalu?

Urszula Drabińska
Tagi: #Arch Enemy #Rock News