15.04.2015 17:37

Za co Zakk Wylde kocha Guns N’ Roses?

Założyciel Black Label Society, Zakk Wylde, opowiedział o czasach spędzonych w połowie lat 90. z Guns N’ Roses. Czym muzycy zasłużyli sobie na jego uczucie?

Za co Zakk Wylde kocha Guns N’ Roses?
foto: Guitarist / Future Publishing / Rex Features / EAST NEWS

Muzyk powspominał chwile, które upłynęły mu na jammowaniu z kumplami z zespołu Guns N’ Roses. Dla Zakka były to sielskie czasy...

"

Mieliśmy trochę pomysłów na kawałki, jednak nie takie, w których Axl mógłby dograć wokale albo napisać teksty. To było wspaniałe – po prostu móc się widzieć i razem tworzyć. Tam byli wszyscy - Slash, Axl, Duff, Dizzy i Matt. Robiliśmy sobie jam sessions. To były dobre czasy. Nic szczególnego się nie działo i nie miałem akurat żadnych zleceń od Ozzy’ego. "

Dzięki tym wspomnieniom niespodziewanie dowiedzieliśmy się, jak powstała kapela Black Label Society...

"

Miałem w głowie te wszystkie pomysły i riffy. I nagle powiedziałem: „Dlaczego nie mógłbym zrobić tego sam?”. Właśnie tak narodził się Black Label Society. "

Wylde’owi rozwinął się język. Oprócz wspomnień z szalonych czasów dał się także ponieść fantazji dotyczącej przyszłości. Dzięki niemu możemy wyobrazić sobie, jak brzmiałoby wspólne dzieło Zakka i Slasha...

"

To by brzmiało, jakby riffy, które stworzyłem w końcu zostałyby połączone z odpowiednim człowiekiem. Kiedy jammowałem z chłopakami z Gunsów, wiedziałem, że solówki hitów „November Rain”, „Sweet Child O' Mine” i innych klasycznych kawałków należą tylko do jednego gościa. Nie chciałem tam nic namieszać. Jednak jeśli napisalibyśmy coś wspólnie ze Slashem w przyszłości, byłoby super! Kocham sposób gry tego człowieka i jesteśmy kumplami. W tamtych czasach tylko improwizowaliśmy i do niczego to nie doprowadziło. "

Obejrzyjcie resztę wywiadu z Zakkiem!

Jak było naprawdę?

Wcale nie jest dziwne, że Zakk tak dobrze wspomina czasy spędzone z Gunsami... Jeszcze w maju 2014 roku wypowiadał się o nich nieco bardziej wylewnie. Oprócz improwizowania było także wiele... imprezowania!

"

Mieli więcej prostytutek, striptizerek, kokainy, heroiny i alkoholu niż jakikolwiek inny zespół. Żadne inne kapele nie mogły też się z nimi trzymać. Dlatego właśnie ich kocham. "

Warto przypomnieć, że Zakk Wylde już niedługo będzie obchodzić ważne święto. Artysta postanowił celebrować je nową płytą - „Book of Shadows Volume II” ukaże się w 2016 roku, dokładnie 20 lat po pierwszym krążku muzyka.

Z kolei na przełomie lipca i sierpnia 2015 roku Black Label Society przyjedzie do Polski, by zagrać na 21. Przystanku Woodstock.

Magda Słomka
Tagi: Rock News Slash Black Label Society Zakk Wylde Guns N Roses