15.12.2014 11:26

Zacier: Chcieliśmy nagrać coś, czego sami nie skomponowaliśmy [VIDEO]

Mirosław Jędras i Andrzej Izdebski 11 grudnia w „Makakofonii” opowiedzieli o najnowszym projekcie – Zuch Kazik i wykonali jedną z zakażonych piosenek.

Zacier: Chcieliśmy nagrać coś, czego sami nie skomponowaliśmy [VIDEO]
foto: antyradio.pl

Oprócz dwóch gości Antyradia w skład Zucha Kazika wchodzą jeszcze Kazik Staszewski i Piotr Łojek. Panowie wzięli na warsztat piosenki z lat komunizmu (i – jak się okazało – nie tylko). Skąd wziął się pomysł, by młodzieży polskiej pokazać utwory sprzed lat?

"

Wzięło się to chyba tylko dlatego, że chcieliśmy coś nagrać, czego sami nie skomponowaliśmy. Dwie piosenki są jeszcze z XIX w. Jeszcze nikt nie myślał, że będzie Lenin, antycypowały. "

Podczas audycji muzycy zagrali „Chabry z poligonu” z płyty „Zakażone piosenki”.

Mirosław „Zacier” Jędras i Andrzej „Izi” Izdebski opowiedzieli trochę więcej o tym projekcie. Dlaczego Zuch Kazik na okładce płyty jest rybakiem?

"

Tak wyszło. Miał być rybakiem z pięciozłotówki. Albo nie on. Ktoś z nas miał być. Generalnie to łapanka była. "

I tak Izi został żołnierzem, bo był to jedyny mundur, który z niego nie spadał, a nasz drugi gość zmienił się w hutnika albo kowala.

Dlaczego na wokalu pojawił się Kazik? Czy to był jego pomysł, by zebrać te utwory? Zacier wskazał siebie.

"

Ja jestem winien, proszę na mnie napisać... On był niewinny. On stał sobie jak baranek, jak mu się piwo lało na buta. Tak stał, stał, myśmy go zawołali „Kazik, chodźże, pośpiewasz z nami, zagrasz”. On wtedy powiedział „Dobra” i tak się zaczęła nasza przygoda z Zuch Kazik. "

W ramach pokuty zagrał jeszcze jeden utwór – „Lek niewłaściwie stosowany” z krążka „Skazany na garnek” (2014).

Przy okazji zaprosił też na Zacieralia w warszawskiej Progresji, które odbędą się 9 i 10 stycznia 2015 roku. Pojawi się tam m.in. Zuch Kazik!

Urszula Drabińska
Tagi: Anty TV Zuch Kazik Zacier