22.05.2015 13:42

Zakk Wylde: Odkąd przestałem pić, trasy zrobiły się nudne

Lider Black Label Society twierdzi, że imprezowy okres życia ma już za sobą oraz opowiada o morderczym tempie powstawania poprzedniego albumu zespołu...

Zakk Wylde: Odkąd przestałem pić, trasy zrobiły się nudne
foto: Picture Perfect / Rex Features/ East News

Muzyk był znany z niezwykłych opowieści o rock'n'rollowym życiu i przez lata dostarczał dziennikarzom anegdoty z tras koncertowych. Wszystko zmieniło się, gdy w 2009 roku Zakk Wylde musiał z przyczyn zdrowotnych odstawić alkohol. Życie muzyka toczy się obecnie w wolniejszym tempie, ale zachował on poczucie humoru.

"

Kiedyś dużo piliśmy w trasie. Teraz musieliśmy to zastąpić wąchaniem kleju. Kończy się to tak samo. Budzę się z majtkami zsuniętymi do kostek, a kumple mówią mi, że dobrze się bawiłem. Ja nie pamiętam, co się działo. "

Prawda wygląda jednak inaczej. Muzyk opowiedział, że sporo czasu w trasie koncertowej spędza w towarzystwie swojego instruktora jogi.

"

Śmiejemy się z chłopakami z kapeli, że gdyby ktoś chciał zrobić o nas film, trzeba by było napisać scenariusz. Naprawdę nie dzieje się za kulisami nic ciekawego. Kiedyś wszyscy ostro imprezowaliśmy, ale te czasy są już za nami. Obecnie bardzo dbam o swoje ciało i zajmuje mi to dużo czasu. "

Całość rozmowy o trasie możecie zobaczyć tutaj:

Zakk Wylde nagrał płytę w 25 dni 

Wylde opowiedział, że jest już w trakcie komponowania utworów na kolejną płytę. Ma się ona nazywać „Book of Shadows Volume II”. 8 kwietnia 2014 roku ukazał się najnowszy album Black Label Society „Catacombs of the Black Vatican”. Lider zespołu opowiedział, że powstał w niezwykle szybkim tempie. Wspomina, że zapytano go, kiedy pojawi się reszta grupy, ponieważ zostało 25 dni do wejścia do studia. Muzyk podjął wyzwanie i skomponował utwory na płytę. 

"

Zabrałem się do pracy. Grałem riff za riffem, aż wyszło mi coś, z czego byłem zadowolony. Reszta kapeli przyjechała, kiedy zostały 2 tygodnie. W takim pośpiechu nagrywasz wszystko, co uważasz za dobre, czasem wyjdzie coś w stylu „Free Bird”, innym razem „Stairway To Heaven”, a czasem wychodzi White Christmas... "

Zakk dziwi się muzykom, dla których powstawanie albumu stanowi długi i skomplikowany proces.

"

Nie wiem jak to się dzieje, że inne zespoły nagrywają płytę przez na przykład 8 miesięcy. Po takim czasie już i tak wszystko jest zrobione. Nawet jeśli dodajesz coś w trakcie, to nie powinno trwać tak długo. "

Muzyk opowiedział także o swoich inspiracjach. Black Label Society zaczął korzystać z takich instrumentów jak pianino czy gitara akustyczna. Nie oznacza to jednak, że na Zakka Wylde'a mieli wpływ nowi wykonawcy.

"

Wciąż słucham tego samego co w młodości. Inspirują mnie Elton John, Black Sabbath, Zeppelini. Lubię bardzo różne rzeczy, od Crowded House po Ministry. Bardzo cenię sobie Neila Younga i twórczość gitarzystów jazzowych, takich jak Pat Martino, Joe Pass czy John McLaughlin.

 Śledzę nowe płyty starszych artystów takich jak Slash czy Stone Temple Pilots. Jeśli chodzi o młodych muzyków, słucham ich raczej, by wykorzystać później ich rozwiązania studyjne. Pomaga mi to w poszukiwaniu lepszego brzmienia. "

Więcej możecie zobaczyć w wideo, w którym Zakk Wylde mówi o powstaniu ostatniej płyty oraz o tym, co go inspiruje:

Black Label Society wystąpi 1 sierpnia na 21. edycji festiwalu Przystanek Woodstock.

Czekacie już na kolejną płytę zespołu?

Marcin Krzysztof Wodynski
Tagi: #Black Label Society #Rock News #Zakk Wylde