30.03.2016 10:02

Zakk Wylde pokazał „śpiące psy”

Gitarzysta udostępnił demoniczny teledysk do „Sleeping Dogs” - pierwszego singla z płyty „Book of Shadows Volume II”.

Zakk Wylde pokazał „śpiące psy”
foto: kadr z wideo

8 kwietnia 2016 roku ukaże się kontynuacja pierwszej solowej płyty Zakka Wylde'a, „Book of Shadows Volume II”. Jeszcze w lutym poznaliśmy pierwszy utwór, który promuje ten materiał, „Sleeping Dogs”. Teraz mamy okazję obejrzeć teledysk, jaki stworzono do tego kawałka.

Nastrojowy utwór został zilustrowany niepokojącym klipem, w którym pojawiają się wiedźmy i mroczne, krwawe rytuały. Pomiędzy tymi scenami rodem z horroru pojawia się oczywiście sam Wylde, który gra na gitarze w klimatycznych sceneriach. Wideo obejrzycie w całości poniżej:

Co ciekawe, gitarzysta zdradził, że albumowa wersja „Sleeping Dogs” będzie się znacznie różnić od tej, którą już poznaliśmy. Okazało się bowiem, że pomiędzy koncertami Slipknota a nagrywaniem nowego krążka Stone Sour, Corey Taylor znalazł jeszcze chwilę, by wystąpić gościnnie u boku Wylde'a.

"

Genialny głos ojca Coreya Taylora w „Sleeping Dogs” dopełnił mojej wizji nas dwóch jako współczesnych Simona i Garfunkela. Może i nie jesteśmy takimi legendami, nie mamy takiego talentu, ani nie jesteśmy tak przystojni, ale przynajmniej jedliśmy w kilku tych samych restauracjach. "

„Book of Shadows Volume II” powstawał w domowym studiu gitarzysty, The Black Vatican. Jak twierdzi, płyta stanowiła dla niego istne katharsis, nie zabraknie na niej ani akustycznych brzmień, ani prawdziwych emocji. 3 czerwca 2016 będziemy mieli okazję przekonać się na własne uszy, jak ten materiał zabrzmi w łódzkim klubie Wytwórnia.

Korzystając z okazji, jaką daje nam tytuł tego utworu, postanowiliśmy sprawdzić, jakim psem byłby Zakk Wylde. Nasz niezawodny wykrywacz wskazał setera irlandzkiego - nieco upartego, ale przesympatycznego nadgorliwca, który jest doskonałym partnerem do joggingu. Ten na pewno jest również doskonałym kompanem do jammowania. Sprawdźcie też, jak inne gwiazdy rocka i metalu „zeszły na psy”.

zakkwylde_dog

Zakk Wylde o Brianie Johnsonie

Gitarzysta zabrał głos w sprawie wokalisty AC/DC, który ze względu na problemy ze słuchem nie mógł dalej występować z zespołem. Grupa była zmuszona przełożyć amerykańską trasę koncertową i prawdopodobnie dokończy ją z udziałem innego muzyka. Według Zakka Wylde'a - który miał okazję poznać Johnsona osobiście - problemy ze słuchem nie miały wcale niż wspólnego z koncertowaniem.

"

Czytałem wywiad, w którym Brian tłumaczył, że jego kłopoty wzięły się z tego, że nie nosił zatyczek do uszu w trakcie wyścigów samochodowych. Powiedział, że czuł dokładnie moment, kiedy pękały mu bębenki. Mówił, że to się zdarzyło w jego samochodzie i nie miało nic wspólnego z muzyką. "

Zakk wyraził nadzieję, że stan wokalisty się poprawi, choć zdaje sobie sprawę, że nie ma już na to dużych szans. Gitarzysta przywołał też przykład Pete'a Townshenda z The Who, który stracił słuch przez wieloletnie, głośne miksowanie muzyki, a nie koncertowanie. Muzyk nie widziałby problemu w tym, że AC/DC występowałby z innym frontmanem - w końcu Johnson sam już był zastępstwem po śmierci Bona Scotta.

"

To Bon wypatrzył Briana, kiedy ten grał jeszcze w swoim poprzednim zespole. W ten sposób go poznali, Scott był pod wielkim wrażeniem Briana Johnsona. Teraz on też może znać jakiegoś świetnego wokalistę i po prostu przekazać mu pochodnię. To oczywiście sprawa jego kolegów, ale przede wszystkim zależy mi na tym, żeby mu się polepszyło. "

Przypominamy, że coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, iż nowym wokalistą AC/DC zostanie... Axl Rose z Guns N' Roses. Wokalista został już nawet przyłapany na wychodzeniu z tego samego studia, gdzie prawdopodobnie odbywała się jego wspólna próba z resztą muzyków australijskiego zespołu.

Jak Wam się podoba nowe wideo Zakka Wylde'a?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Zakk Wylde