12.01.2018 11:47

Żakowski skrytykował Kazika: Skąd masz wiedzieć, czy w Polsce jest teraz lepiej czy gorzej? W toalecie się dowiesz?

Dziennikarz TOK FM skrytykował wypowiedź lidera Kultu, który stwierdził, że nie śledzi polskich mediów i nie sądzi, że w Polsce pod władzą PiS jest gorzej niż za rządów PO.

Żakowski skrytykował Kazika: Skąd masz wiedzieć, czy w Polsce jest teraz lepiej czy gorzej? W toalecie się dowiesz?
foto: WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS, Romana Makówka/Antyradio.pl

Kazik Staszewski zawsze powtarzał, że nie wierzy politykom z żadnej strony sceny politycznej – wystarczy posłuchać piosenki Kultu „Keszitszen kepet onmagarol”. W jednym ze swoich nowszych przebojów, „Prosto” deklaruje: „Z jednej babki jesteście wnuki/Nienawidzę was z obu stron”, mając na myśli konflikt między partiami Prawo i Sprawiedliwość i Platforma Obywatelska.

Sprawujący władzę w Polsce od 2015 roku PiS nie cieszy się sympatią środowiska polskich muzyków rockowych. Jego poczynania głośno krytykują m.in. Zbigniew Hołdys i Maciej Maleńczuk, a także Paweł Kukiz, który sam jest posłem na Sejm obecnej kadencji. Dystans zachowuje natomiast Kazik, przez lata jeden z czołowych komentatorów polskiego życia politycznego w świecie rodzimej popkultury.

W wywiadzie z wokalistą Kultu przeprowadzonym przez Roberta Mazurka, który ukazał się 12 stycznia 2018 w „Dzienniku. Gazecie Prawnej”, artysta kolejny raz stwierdził, że nie widzi większej różnicy między „narracją” Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej, która sprawowała władzę w latach 2007-2015.

"

Mazurek: Siedzisz cicho.

Kazik: Jak to, wydałem trzy płyty.

Mazurek: Ale o Polskę się nie martwisz.

Kazik: Czasem się martwię.

Mazurek: „Kazik siedzi cicho, choć za czasów niezagrożonej wolności grzmiał jak z ambony” – to głos Tymona Tymańskiego.

Kazik : Ale ja nie czuję, żeby moja wolność była zagrożona, żeby zagrożona była demokracja, podstawowe swobody, więc dlaczego miałbym się angażować? "

Słowa Staszewskiego zbulwersowały dziennikarza stacji radiowej TOK FM, Jacka Żakowskiego. Dziennikarzowi nie spodobała się także deklaracja Kazika o braku zainteresowania przekazami medialnymi. W trakcie przeglądu prasy na antenie Żakowski odniósł się do badań, z których wynika, że ponad połowa Polaków uważa, że polskie media obiektywnie relacjonują wydarzenia polityczne. Dziennikarz skrytykował takie podejście, a jako jego przykład wskazał właśnie Kazika. Jego wypowiedź dla „Dziennika” nazwał „ćwierćinteligenckim paplaniem”.

"

„Nie czytam gazet i nie oglądam telewizji. Nie opiewam sukcesów dobrej zmiany, ale nie widzę, by pozycja Polski, by sytuacja tutaj była dużo gorsza niż za poprzedniej władzy” - deklaruje Kazik. No do jasnej cholery, Kaziu kochany, skąd ty masz to wiedzieć, gdzie ty masz to wiedzieć, jak nie oglądasz telewizji i nie czytasz gazet? Przepraszam cię bardzo, w zieleniaku tę pozycję Polski zbadasz? W toalecie się przekonasz, czy w Polsce jest dużo lepiej czy gorzej niż za poprzedniej władzy?

To jest właśnie objaw takiego ćwierćinteligenckiego paplania, którego skutki, jak się umocnią w polityce, mogą być straszne. Apeluje do ludzi show-biznesu, na których patrzymy z zainteresowaniem, po których moglibyśmy się czegoś spodziewać, zastanawiające się nad tym, co mówicie, niektórzy was traktują poważnie, to może mieć poważne skutki.  "

W ostatnim czasie media informowały o sprawie ulicy imienia Stanisława Staszewskiego w Pabianicach, której nazwa ma zostać zmieniona w ramach akcji dekomunizacyjnej. Pomysł dekomunizacji ulicy „Taty Kazika” wyszedł od samorządowców związanych z rządzącą prawicą. Możliwe więc, że „dobra zmiana” mimo wszystko w jakiś sposób dotknie także lidera Kultu.

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News Kult Kazik Staszewski