21.01.2018 15:21

Zmarł Jim Rodford, basista The Kinks. Miał 76 lat

Muzyk spadł ze schodów 20 stycznia 2018 roku, jednak jeszcze nie znamy przyczyny śmierci Rodforda. 

Zmarł Jim Rodford, basista The Kinks. Miał 76 lat
foto: Getty Image

Basista zespołu The Kinks, Jim Rodford grał w zespole od 1978 roku. Do wypadku z jego udziałem doszło w sobotę, 20 stycznia 2018 roku. Rodford brał udział w nagraniach wszystkich albumów zespołu wydanych po 1978 roku, występował również ze swoim kuzynem Rodem Argentem w zespole The Zombies. 

O śmierci Rodforda poinformował na oficjalnym Facebooku zespołu The Zombies jego kuzyn, wspomniany wcześniej Rod Argent:

"

Z prawdziwym smutkiem informuję, że dzisiejszego poranka dowiedziałem się, że mój drogi kuzyn i wieloletni przyjaciel, Jim Rodford, zmarł po upadku ze schodów. Więcej szczegółów na temat przyczyn jego śmierci na razie nie znam. 

Jim był nie tylko wspaniałym basistą, był również nierozerwalnie połączony z historią The Zombies. Był niesamowity. To pierwsza osoba, którą zaprosiliśmy do zespołu, jeszcze w 1961 roku. 

Grał wtedy w najpopularniejszym zespole w St. Albans, The Bluetones, dlatego też nm odmówił. Jednak nie przestał nam pomagać - to on pożyczył nam swój sprzęt na pierwszą próbę, pomógł nam ze znalezieniem miejsca do ćwiczeń, a nawet pokazał naszemu perkusiście Hugh jak powinien grać na bębnach. 

Był odpowiedzialny za pierwszy utwór, który kiedykolwiek napisałem, zorganizował większość pierwszych koncertów The Zombies, był także pierwszą osobą spoza zespołu, która usłyszała i oceniła nasz pierwszy album (bardzo go polubił). 

Lata później założyliśmy Argent, a następnie przez 18 lat występował jako basista zespołu The Kinks, w czasach, gdy odnosili największe sukcesy w Stanach Zjednoczonych. 

Do końca jego dni, życia Jima kręciło się wokół muzyki. Był niesamowicie przywiązany do lokalnej sceny - zawsze sprawdzał, co nowego powstawało w St. Albans, w którym mieszkał całe swoje życie. 

Jego przywiązanie zostało nagrodzone honorowym doktoratem muzycznym, który w zeszłym roku podarował mu Uniwersytet Hertfordshire. 

Jim był wspaniałą osobą, kochaną przez wszystkich. Kiedy z Colinem usłyszeliśmy wiadomość, byliśmy zszokowani, nie wiedzieliśmy co powiedzieć. Colin przyznał, że nigdy nie słyszał, by ktoś powiedział o Jimie złe słowo. 

Będzie mi Ciebie bardzo brakowało. Dobranoc, i niech Bóg Cię błogosławi drogi przyjacielu. - Rod "

Spoczywaj w pokoju, Jimie Rodford. 

Kamil Kacperski
Tagi: The Kinks Rock News