Zmarł znany wokalista nurtu NY hardcore. Muzyk chorował na COVID-19

30.03.2021 09:56
Mikrofon Fot. shutterstock.com/Zdjęcie poglądowe

Z powodu powikłań wywołanych COVID-19 zmarł znany w środowisku NYHC wokalista Rob Vitale. Artysta był związany z grupą Black Train Jack.

Rob Vitale we wczesnych latach 90. założył kapelę Black Train Jack. Muzycy nagrali razem kilka demówek, a także album "No Reward" z 1993 roku wydany przez Roadrunner. Rok później ukazał się ich krążek "You're Not Alone". Po rozpadzie zespołu Rob założył kolejny sklad - Nine Lives. Nagrywał z formacją na przełomie lat 90. i dwutysięcznych. Muzyk pojawił się także na albumach innych zespołów takich jak Bloodhound Gang, Roger Miret & the Disasters i Stretch Arm Strong.

Nie żyje Rob Vitale z Black Train Jack

O śmierci kolegi poinformował między innymi Kev Seconds z grupy 7Seconds. Muzyk oznajmił, że Vitale chorował na COVID-19.

Wczoraj otrzymałem bolesną wiadomość o tym, że mój drogi przyjaciel Rob Vitale ze świetnego składu Black Train Jack zmarł z powodu powikłań po COVID-19. Rob był znakomitym wokalistą, a co więcej jednym z najsłodszych ludzi w społeczności punk rock/hardcore, z którymi miałem szczęście się poznać i zakumplować. Wiem, że to nie tylko moje zdanie i nie tylko ja zapamiętam go w ten sposób.

Polecamy

Danny Diablo znany również jako Lord Ezec, amerykański twórca hardcore'owy napisał:

Jestem cholernie smutny w tej chwili. Właśnie się dowiedziałem, że Rob Vitale z Black Train Jack zmarł dziś z powodu COVID-19. Miał głos anioła i złote serce.

Muzyka pożegnał także zespół Sick of it All:

Ciężko nam dzisiaj na sercach. Straciliśmy przyjaciela, który walczył z koronawirusem. Myślami jesteśmy na wszystkich koncertach, trasach i dobrych czasach, które dzieliliśmy.

W 2020 roku Rob udzielił wywiadu Ox Fanzine, gdzie wspominał swoją działalność w Black Tran Jack:

Cieszę się, że po tych wszystkich latach nasza muzyka wciąż ma swoje miejsce u wielu fanów. Zrobiliśmy co w naszej mocy, aby zostać zauważonymi i podążać nietypowymi muzycznymi ścieżkami. Korzenie NYHC sięgają punk rocka, bluesa, a nawet klasycznego rocka. To były nasze indywidualne wpływy. Wtedy byliśmy nowojorskim zespołem, który starał się łączyć melodię z hardcorem. 

Polecamy
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.