23.06.2019 16:22

Nie żyje legenda branży muzycznej. Pracował m.in. z Neilem Youngiem. Miał 76 lat

Jak podaje serwis Variety, w piątek 21 czerwca 2019 roku zmarł Elliot Roberts, długoletni menadżer Neila Younga. Legendarny współpracownik artysty miał 76 lat.

Nie żyje legenda branży muzycznej. Pracował m.in. z Neilem Youngiem. Miał 76 lat
foto: materiały prasowe

Nie żyje Elliot Roberts, który pracował jako menadżer Neila Younga od 1967 roku, czyniąc z duetu jeden z najdłużej współpracujących duetów menadżersko-artystycznych w historii rock 'n' rolla. Informację dla portalu Variety potwierdził rzecznik prasowy Younga. Roberts zmarł 21 czerwca 2019 roku i na razie przyczyna jego śmierci pozostaje nieznana.

Nie żyje legenda branży muzycznej

Elliot Roberts był najlepiej znany jako menadżer Neila Younga, ale na przestrzeni swojej trwającej ponad pół wieku kariery pomógł również m.in. Joni Mitchell. Z artystką współpracował do roku 1985 i pomógł jej się stać jedną z najpopularniejszych artystek folkowych w Los Angeles, a później w całych Stanach Zjednoczonych.

Miał również ogromny wpływ na rozwój muzyki rockowej lat 70., ponieważ wraz z Davidem Geffenem stworzyli firmę zajmującą się managementem znanych artystów z tamtej ery. Geffen-Roberts Company w trakcie następnych kilkudziesięciu lat zajmowało się takimi artystami, jak David Crosby, Neil Young, Crosby, Stills, Nash & Young, Jackson Browne, America oraz The Eagles. Następnie panowie stworzyli wytwórnię Asylum Records, która wydawała albumy m.in. The Eagles i Jacksona Browne'a. Geffen następnie założył Geffen Records, które zajmowało się m.in. Guns N' Roses i Aerosmith.

Śmierć Robertsa skomentował w oficjalnym oświadczeniu jego długoletni współpracownik Graham Nash:

"

Elliot był zabawnym i genialnym przyjacielem, a także oddanym menadżerem. Jego życie wpłynęło na wiele osób, a on sam wyciągał z nas same najlepsze rzeczy. On był klejem, który trzymał CSNY w naszych wczesnych latach i będzie mi go bardzo brakowało.  "

Elliot Roberts zmarł 21 czerwca 2019 roku w swoim domu w Los Angeles. Przyczyna śmierci legendarnego menadżera pozostaje nieznana.

Tagi: Rock News