Znamy przyczynę śmierci Lemmy’ego Kilmistera

Magda Słomka
20.01.2016 09:11
Znamy przyczynę śmierci Lemmy’ego Kilmistera Fot. ons.pl

Lider zespołu Motorhead zmarł 28 grudnia 2015 roku. Akt  zgonu ujawnił dlaczego legendy już z nami nie ma...

Lemmy Kilmister odszedł w wieku 70 lat cztery dni po swoich urodzinach i dwa dni po wystawieniu lekarskiej diagnozy, która zdradziła, że wokalista ma do czynienia z „ekstremalnie agresywnym rakiem”. Tak ujął to zespół Motorhead w swoim oświadczeniu. Todd Singerman, menedżer zespołu, wyjawił że Kilmister wybrał się do lekarzy, którzy zauważyli, że ma problemy z mową. W związku z tym przeprowadzono skrupulatne badania, które wykazały poważne problemy zdrowotne:

Lemmy wrócił do domu z trasy, zorganizowaliśmy dużą imprezę urodzinową w Whisky a Go Go. Zeszli się jego przyjaciele i wspólnie wystąpili. Dwa dni później nie czuł się dobrze, więc zabraliśmy go do szpitala. Przeprowadzono tomografię i znaleziono raka w mózgu oraz szyi… Kilka dni później lekarz pokazał wyniki i powiedział… to nieuleczalne.

To jednak nie wykryte guzy zostały umieszczone w akcie zgonu jako powód śmierci. Dokładną przyczyną odejścia artysty był rak prostaty, zaburzenia rytmu serca i zastoinowa niewydolność serca. Dokument możecie zobaczyć na tej stronie internetowej.

Singerman, wyznał, że kiedy lekarze poinformowali Kilmistera o dwóch do sześciu miesięcy życia, które mu pozostały, wokalista powiedział: „Tylko dwa miesiące, co?”. Lekarz prowadzący zdradził mu, że „nie można już nic zrobić i musieliby go okłamać mówiąc o jakiejkolwiek szansie”...

Menedżer chciał, aby ta informacja nie wyszła na jaw. Lemmy poprosił go jednak, by ogłosił to fanom – życzył sobie żeby ludzie wiedzieli o jego stanie. Smutna informacja miała być najpierw przekazana rodzinie i przyjaciołom, a później wielbicielom Lemmy’ego. Niestety śmierć przyszła wcześniej, niż ktokolwiek by się tego spodziewał...

To szok dla mnie i dla wszystkich. Był u tysiąca doktorów w szpitalach na całym świecie, ale nikt tego nie wyłapał. Mówią ci, że masz raka z wyrokiem śmierci po tych wszystkich badaniach krwi, które robiono ci przez całe życie? Bardzo ciężko to pojąć. Tutaj nie było żadnych szans.

Koledzy z zespołu Lemmy’ego w ostatnich dniach jego życia zauważyli, że coś jest nie tak. Muzyk wyglądał na całkiem wycieńczonego.

Pogrzeb wokalisty odbył się 9 stycznia 2016 roku w Los Angeles. Muzycy Motorhead i rodzina Lemmy’ego zdecydowali, że ceremonię będzie mógł obejrzeć każdy fan na świecie – uroczystość była transmitowana na żywo w serwisie YouTube.

Magda Słomka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.